Problem dotyczy wielu tysięcy Polaków, tylko na Bliskim Wschodzie utknęło około 14 tysięcy naszych rodaków, kolejne tysiące w innych krajach Azji czy Afryki. Wszystkich rząd stara się ściągnąć, ale łatwiej ściągnąć tych z wycieczek zorganizowanych, mówił nam ekspert. Wiadomo, gdzie są i organizator sprawuje nad nimi pieczę – mówił Łukasz Mikosz.
– Turyści są chronieni na różne sposoby. Z jednej strony w takiej sytuacji jak ten lot jest opóźniony, bądź odwołany, ten organizator cały czas musi zapewnić opiekę takiemu podróżnemu, musi zapewnić lot powrotny do kraju, a dodatkowo, jak to mówi ustawa, też pokrywa koszty zakwaterowania do trzech dób. Z wyłączeniem osób małoletnich, podróżujących samych, kobiet w ciąży, osób z niepełnosprawnościami – podkreślił.
I co dalej z zakwaterowaniem?
Powyżej trzech dób sprawa się komplikuje, ale tylko trochę – podkreślał ekspert.
– Opiekę dalej musi zapewnić, ale już podróżny na swój koszt musi dalej gdzieś się zakwaterować. Co prawda nie ma się czego obawiać, dlatego iż większość polskich organizatorów ten obowiązek wypełnia z nadmiarem, czyli finansuje dalej pobyt klientów, ale nie musi. A o ile chodzi o kraje Zatoki, to tak naprawdę rządy tamtych państw powiedziały, iż będą finansować pobyt w hotelach podróżnych, którzy ugrzęźli – powiedział.
Na własną rękę
Ci, którzy polecieli na własną rękę – mają większy problem – muszą sobie radzić właśnie na własną rękę.
– Powinni przebukować bilet, o ile jest taka możliwość. Chociaż o ile chodzi o kraje zatoki, to tak naprawdę bardzo często nie ma jak przebukować, bo zamknięta jest przestrzeń powietrzna. Te przepisy unijne nie chronią takiego podróżnego. No i w tym momencie powinien gdzieś sam na własny rachunek zostać do tego czasu, kiedy ten lot będzie możliwy. Ewentualnie zrezygnować z lotu i tutaj akurat uzyska zwrot za ten niewykorzystany odcinek i szukać na własną rękę innego biletu – wskazał.
A o ile odwołano wakacje?
Jest jeszcze grupa poszkodowanych, która została w Polsce – ponieważ odwołano im wymarzone wakacje. Żeby im pomóc, powołany został dziś Turystyczny Fundusz Pomocowy – poinformował prawnik.
– Biorąc pod uwagę nadzwyczajnie nieuniknione okoliczności, przysługuje prawo do zwrotu wszystkich środków płaconych przez podróżnego, o ile taka impreza zostanie odwołana. I to jest tożsame uprawnienie i podróżnego, i organizatora do odstąpienia od tej umowy. W przypadku podróżnego to jest bez ponoszenia kosztów odstąpienia, a w przypadku organizatora też bez obowiązku zapłaty odszkodowania, no bo sytuacja nadzwyczajna – oznajmił.
W Funduszu określone zostały kraje, do których wycieczki są objęte zwrotami: to Oman Bahrajn, ZEA, Arabia Saudyjska, Iran, Izrael, Liban, Jordania, Katar Kuwejt. Wnioski od klientów przyjmowane będą od jutra na stronie www.ufg.pl.
Jest na to do 14- tu dni od odwołania wycieczki w biurze podróży.

2 godzin temu











