W Lubelskim Centrum Konferencyjnym zapadła decyzja finansowa dla lubelskiej ochrony zdrowia. Samorząd województwa podpisał umowę na dofinansowanie budowy Bloku „S” w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego. W nowym, sześciokondygnacyjnym gmachu powstanie Wschodnio-Europejskie Centrum Leczenia Naczyń, Serca i Transplantologii. Inwestycja pochłonie niemal 300 mln zł, z czego przeszło 284 mln zł pokryją fundusze europejskie w ramach unijnych mechanizmów bezpieczeństwa i obronności.
Budynek zaprojektowano w technologii podwójnego zastosowania (dual-use). Oznacza to, iż gmach ma ratować pacjentów w trybie planowym, a w razie ataku lub katastrofy przekształcić się w samowystarczalną twierdzę medyczną.
Przetrwa odcięcie wody i prądu. Schron na najniższym poziomie
Budynek obejmuje cztery piętra naziemne oraz dwa poziomy wkopane głęboko pod ziemię. Na poziomie -2 zaplanowano miejsce ukrycia kategorii U-1 o powierzchni 2 563 mkw. W razie nalotu lub ostrzału schronienie znajdzie tam 800 osób – pacjentów, załogi medycznej oraz ludności cywilnej. Pomieszczenia podzielono na trzy odrębne strefy pożarowe z niezależnymi wyjściami ewakuacyjnymi wyprowadzonymi poza strefę ewentualnego zawalenia budynku, odrębną wentylacją i zapleczem sanitarnym.
Poziom -1 przejmie rolę technicznego serca całego obiektu. Znajdą się tam agregaty prądotwórcze, systemy UPS, stacja uzdatniania wody, rozdzielnie główne i instalacje gazów medycznych. W sytuacji kryzysowej ta kondygnacja może w 60 minut przejąć funkcje operacyjne. Pozwoli to prowadzić zabiegi chirurgiczne choćby przy całkowitym odcięciu miejskich mediów i dostaw.
Marszałek Stawiarski: „Na wschodzie możemy być pierwsi poddani próbie”
Władze województwa wprost wiążą charakter inwestycji z sytuacją geopolityczną za wschodnią granicą. Pieniądze pochodzą ze zmienionego programu Fundusze Europejskie dla Lubelskiego, gdzie ponad miliard złotych przekierowano na tak zwane priorytety Fitto związane z obronnością i infrastrukturą krytyczną. Połowa tej puli trafiła do lubelskich szpitali.
– Pamiętajmy, iż tutaj na wschodzie Polski możemy być pierwsi poddani próbie wojny. Szpital nie zakłada wojny, to jest pewnego rodzaju futurologia, ale ta futurologia jest bardzo blisko naszej granicy – mówił po podpisaniu umowy marszałek Jarosław Stawiarski. – Zasada dual-use, którą preferuje Unia Europejska, będzie po raz pierwszy zastosowana na ścianie wschodniej. Szpital w czasie pokoju leczy, a w czasie wojny otwiera podwoje dla żołnierzy i cywilów.
73 łóżka, sala hybrydowa i 138 urządzeń medycznych
Na czterech kondygnacjach naziemnych szpital skupi specjalistyczną opiekę kardiochirurgiczną, naczyniową i transplantologiczną. Na parterze zaplanowano laboratoria diagnostyczne, patomorfologię, pracownię mikrobiologii oraz serologię z bankiem krwi. Piętro wyżej znajdą się oddziały łóżkowe: 46 łóżek kardiochirurgii (w tym 20 stanowisk intensywnego nadzoru pooperacyjnego) oraz 27 łóżek chirurgii naczyniowej – łącznie 73 miejsca.
Górne kondygnacje zajmie blok operacyjny z dwiema salami kardiochirurgicznymi, salą chirurgii naczyniowej oraz salą hybrydową do skomplikowanych zabiegów wewnątrznaczyniowych. Projekt zakłada zakup 138 pozycji wyrobów medycznych i aparatury za 50,5 mln zł, w tym dwóch angiografów, tomografu komputerowego i rezonansu magnetycznego przystosowanych do badań serca oraz aparatów USG z Dopplerem. Same prace budowlane pochłoną 238,5 mln zł, a nadzór i dokumentacja kolejne 10,1 mln zł.
Zobacz również
Na górze przeszczepy i operacje serca, w podziemiach schron dla setek ludzi. Szpital przy al. Kraśnickiej wybuduje Blok „S” za blisko 300 mln zł
Parkomaty pod kolejną galerią w Lublinie. Koniec z darmowym zostawianiem aut na cały dzień
Po porodzie razem przez całą dobę. W Lublinie uruchomiono pierwszą komercyjną rodzinną salę poporodową | ZDJĘCIA
Koniec z dziurami i nierównościami na ul. Zbożowej. Drogowcy zdzierają stary asfalt | ZDJĘCIA
Dyrektor Matej: „Budynek przeprojektowano pod nowe wymogi”
Plany postawienia Bloku S czekały na realizację od lat, jednak ostateczny projekt diametralnie zmieniono pod kątem odporności na uderzenia. Wpłynęły na to nowe uregulowania prawne dotyczące ochrony ludności oraz bezpośrednie uzgodnienia z Ministerstwem Obrony Narodowej, Ministerstwem Zdrowia i Wojewodą Lubelskim.
– O tym budynku mówiliśmy z medykami już trzy lata temu. Ostatnie wydarzenia nakazują budować według nowej struktury. Budynek został tak przeprojektowany, by w razie zdarzenia nadzwyczajnego przejść w tryb kryzysowy w 60 minut. Jest całkowicie dedykowany potrzebom pacjentów, personelu, mieszkańców oraz wojska – zaznacza Piotr Matej, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie.
W nowych przestrzeniach pracować będzie około 240 osób personelu medycznego.
– Pracuję w tym szpitalu prawie 40 lat i wiem, jak ta inwestycja jest potrzebna. Nasza placówka to w tej chwili największy obiekt medyczny w regionie. o ile nie ma możliwości bezpiecznego operowania i leczenia w warunkach kryzysu, bezpieczeństwo pacjentów i personelu przestaje istnieć – podkreśla Andrzej Ciołko, wiceprezes Lubelskiej Izby Lekarskiej i przewodniczący regionu OZZL, który będzie pracował w nowym oddziale.
Szpital przy al. Kraśnickiej wykonuje rocznie (dane za 2024 rok – red.) blisko 50 tysięcy hospitalizacji, niemal 200 tysięcy porad ambulatoryjnych oraz prawie 4 tysiące zabiegów na sercu i naczyniach. Z nowej infrastruktury ma korzystać ponad 209 tysięcy pacjentów rocznie z całego województwa i wschodniej Polski.
Prace na placu budowy potrwają 24 miesiące. Otwarcie obiektu zaplanowano na przełom 2028 i 2029 roku.
WIZUALIZACJE
materiały prasowe
materiały prasowe
materiały prasowe
2 godzin temu












