Choć bywa tutaj spora część mieszkańców, przez cały czas skrywa w sobie tajemne przejścia i miejsca, o których wiedzą tylko lokalsi. Z jednej strony fascynuje eklektyczną zabudową i kamienicznymi balkonami, z drugiej – wciąż znajdziemy tutaj betonowe podwórka bez grama zieleni. „To w Centrum najlepiej widać, jak przez lata zmieniał się Szczecin” – mówi Kinga Rabińska.