Takiej zimy nie było od lat. Jak wynika z obliczeń meteorologów, ostatnio tak mroźny styczeń mieliśmy 16 lat temu – w 2010 roku. A z prognoz synoptyków wynika, iż weekend oraz początek przyszłego tygodnia będzie najzimniejszym okresem tej zimy. Nocą lokalnie, przy gruncie termometry mogą pokazać choćby minus 25 stopni Celsjusza, a w dzień będzie utrzymywał się dwucyfrowy mróz.
Przed nami najniższe temperatury w tym sezonie zimowym
– Na przełomie stycznia i lutego temperatura będzie niższa choćby o kilkanaście stopni od normy wieloletniej – mówi Arkadiusz Wójtowicz z portalu fanipogody.pl. – Wygląda na to, iż w najbliższych dniach na przełomie stycznia i lutego będziemy mieli najniższe temperatury w tym sezonie zimowym. Według prognoz wiodących ośrodków meteorologicznych w Polsce, w tym na obszarze województwa lubelskiego, w kulminacyjnym momencie ochłodzenia temperatura może być niższa o ponad 15–20 stopni od normy klimatycznej z lat 1990–2020, co w obliczu zmian klimatycznych jest zjawiskiem niecodziennym. Ale musimy pamiętać, iż mimo okresów dużych ochłodzeń, to nie przekreśla postępujących globalnych zmian klimatycznych.
Fala mrozu już wkracza do regionu od północy. Najzimniej ma być w niedzielę (01.02) i poniedziałek (02.02), gdy temperatura będzie wynosić minus 15 stopni.
– Nocami będzie spadać choćby do minus 25 stopni, a odczucie mrozu spotęguje wiatr – tłumaczy Arkadiusz Wójtowicz. – Temperatura odczuwalna przy tej sytuacji pogodowej będzie niższa o choćby 5–10 stopni. Przykładowo w ciągu dnia w weekend będzie minus 10–15 maksymalnie w ciągu dnia, w sobotę, w niedzielę, ale temperatura odczuwalna może być poniżej minus 20. Tak iż będziemy musieli się ubierać, tak jakby ta temperatura była na poziomie minus 20.
Aktywność fizyczna podczas mrozów
Silny mróz nie jest jednak przeciwwskazaniem do aktywności dla osób zdrowych, będących w dobrej kondycji fizycznej.
– Należy oczywiście zadbać o odpowiedni ubiór, tak żeby zachować komfort termiczny – zaznacza profesor Grzegorz Dzida z Kliniki Chorób Wewnętrznych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego numer 1 w Lublinie. – Takie świeże powietrze, mroźne powietrze, jest korzystne, szczególnie dla dzieci i dorastającej młodzieży. To nie jest wymówka, żeby nie wychodzić z domu i siedzieć przy komputerze. Jak najbardziej trzeba zachować aktywność. Oczywiście ona powinna być dostosowana do stanu zdrowia. Mówię o ogólnie zdrowych osobach, ale wiemy, iż osoby cierpiące z powodu różnych chorób muszą uważać.
Szczególnie uważać powinni chorzy na astmę, u których wyjście na mroźne powietrze może wyzwolić napad choroby. Mróz może też negatywnie wpłynąć na osoby z chorobami układu krążenia czy chorobami reumatoidalnymi.
Co warto mieć w samochodzie?
Planując wyjazd z domu, na przykład żeby skorzystać z uroków zimy w lesie czy na stoku, warto zadbać o kilka podstawowych kwestii.
– o ile mówimy o wycieczce samochodowej, to ja zawsze mam zatankowane auto, zawsze mam jakąś dobrą odzież na sobie, ale jaki problem wrzucić do samochodu na przykład jakiś kocyk polarowy czy jak jedziemy na piknik, trochę podgrzewaczy chemicznych – mówi instruktor survivalu Paweł Szlendak. – Dzisiaj to są śmieszne pieniądze, bardzo fajna rzecz. Folia NRC, ona sama w sobie adekwatności grzewczych nie ma, to często jest mylone, natomiast to jest bardzo ważna rzecz pod takim kątem, iż o ile jesteśmy na przykład w terenie daleko od cywilizacji, to ona chroni od wiatru, od deszczu.
Jak dodaje Paweł Szlendak, mroźna pogoda obnaża też nasze nieprzygotowanie na sytuacje kryzysowe, takie jak przerwy w dostawie wody, ciepła czy prądu.
– To jest tylko kwestia czasu i to nie jest tak, iż tutaj straszymy – mówi instruktor. – 9 stycznia mieliśmy w historii energetyki największe zużycie prądu. O blackout otarliśmy się już kilka razy, o czym nikt nie wie, bo takich informacji się nie publikuje. Natomiast paradoks dzisiejszych czasów jest taki, iż żyjemy tak wygodnie, iż zatraciliśmy pewne umiejętności i ludzie totalnie dzisiaj o tym nie myślą, nie mają zapasów. My szkolimy w skali kraju, mamy dobry ogląd. Jak pytam, czy ktoś jest przygotowany w domu na wypadek kryzysu pod kątem posiadania wody i zapasów spożywczych czy alternatywnych źródeł energii, to powiem tak szczerze, iż może 5% ludzi z czystym sumieniem podnosi rękę i mówi, „tak, ja jestem ogarnięty”.
Silny mróz utrzyma się w regionie do środy (04.02).
A mroźne i słoneczne dni będą świetną okazją do obserwowania opadów pyłu diamentowego. To bardzo rzadkie zjawisko – w Polsce pojawiające się tylko przez kilka dni w roku – polegające na opadzie drobnych kryształków lodu w postaci słupków lub blaszek. Natomiast w czasie mroźnych nocy będzie można zaobserwować słupy świetlne.
MaK / opr.
Fot. Iwona Burdzanowska

2 godzin temu













