W spotkaniu 24. kolejki Betclic 3. Ligi Naprzód Jędrzejów pokonał przed własną publicznością wyżej notowaną Pogoń-Sokoła Lubaczów 1:0 (0:0).
Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w 62. minucie Alan Piskorz.
– To był dla nas ciężki mecz, dużo czasu spędziliśmy w obronie niskiej i kosztowało nas to sporo sił. Najważniejsze, iż udało się zdobyć bramkę i wygrać. Przy odrobinie większego szczęścia mogliśmy wcześniej zamknąć to spotkanie, ale najważniejsze są trzy punkty – powiedział w rozmowie z Radiem Kielce Alan Piskorz.
Duży udział w zwycięstwie miał także bramkarz Jakub Borusiński, który zachował czyste konto.
– Bardzo dobrze funkcjonowaliśmy jako drużyna, szczególnie w obronie. Rywale tak naprawdę stworzyli sobie kilka sytuacji. Kolejny mecz na zero z tyłu bardzo cieszy i daje nam pewność na przyszłość – zaznaczył bramkarz jędrzejowian.
Szkoleniowiec Naprzodu Marcin Pluta podkreślił skuteczną realizację założeń taktycznych.
– Ogromne gratulacje dla zespołu. Sposób, w jaki realizowaliśmy zadania, szczególnie w defensywie, stał na bardzo wysokim poziomie. Kontrolowaliśmy grę rywala i ograniczyliśmy go do minimum sytuacji. To zwycięstwo było nam bardzo potrzebne. Mieliśmy swoje okazje w ofensywie i powinniśmy zdobyć przynajmniej jeszcze jedną bramkę, żeby spokojniej kontrolować mecz. Cieszymy się jednak, iż ta jedna wystarczyła do zwycięstwa i daje nam istotny impuls na kolejne spotkania – dodał trener jędrzejowian.
W następnym ligowym spotkaniu Naprzód w sobotę (4 kwietnia) uda się do Krakowa na pojedynek z rezerwami wisły.



1 godzina temu
















