Narty – kupić czy wypożyczyć? Sprawdziliśmy ceny

19 godzin temu
Zdjęcie: 08.01.2026. Kielce. Wypożyczalnia sprzętu narciarskiego / Fot. Jarosław Kubalski - Radio Kielce


Sklepy ze sprzętem narciarskim, wypożyczalnie i komisy przeżywają prawdziwe oblężenie. Wiele osób decyduje się na zakup używanych nart czy snowboardu, a ci którzy uczą się jazdy zwykle go wypożyczają. Sprawdziliśmy, ile takie usługi kosztują.

Na zakup używanego sprzętu najczęściej decydują się rodzice dzieci, którym każdego roku taki sprzęt trzeba wymieniać, bo wyrastają. Michał Czekaj, właściciel kieleckiego komisu fajnenarty.pl mówi, iż takich klientów ma najwięcej.

– Wiadomo, noga rośnie, a więc but trzeba z roku na rok wymieniać. Kupując but za 100 zł dla dziecka, możemy w kolejnym roku co najmniej 50 proc. ceny odzyskać przy zamianie. Narciarstwo jest dosyć drogim sportem, jeżeli chcielibyśmy wyposażyć się tylko w nowe rzeczy, to jest to wydatek rzędu kilku tysięcy. Natomiast jeżeli chodzi o ceny sprzętu używanego, to taki dla dzieci – narty plus buty jesteśmy w stanie kupić w cenie 300-400 zł – mówi.

08.01.2026. Kielce. Wypożyczalnia sprzętu narciarskiego / Fot. Jarosław Kubalski – Radio Kielce

Jeśli chodzi o dorosłych, tu rozbieżności są większe, ale sprzęt w cenie 400-500 złotych da się znaleźć.

Wypożyczenie sprzętu to koszt 70 zł za dobę – na tę opcję decydują się zwykle osoby, które szukają nart czy snowboardu na wyjazd. W przypadku jednorazowych wypadów czy nauki jazdy bardziej opłacalne jest wypożyczanie sprzętu przy stokach narciarskich.

Aleksandra Zarębska z kieleckiego Stadionu mówi, iż najczęściej proponuje klientom najdłuższy okres wypożyczenia sprzętu, a więc 3 godziny.

– Razem z karnetem cena takiego sprzętu to 135 zł. Wtedy mamy możliwość korzystania z wyciągu orczykowego przez 3 godziny oraz wypożyczonego sprzętu: butów, kasku, kijków, nart czy snowboardu – zaznacza.

08.01.2026. Kielce. Wypożyczalnia sprzętu narciarskiego / Fot. Jarosław Kubalski – Radio Kielce

Koszt wypożyczenia samego kompletnego sprzętu na ten czas to 45 zł.

Osoby, które spotkaliśmy przy wypożyczalniach i komisach podkreślały, iż inwestycja w sprzęt zimowy zależy od wieku jeżdżącego oraz poziomu umiejętności.

Stanisław Knapczyk w Kielc pochwalił się, iż na nartach jeździ od 70 lat, a nauczył się, gdy miał 5 lat. Teraz ma swoje narty, które zmienia co kilka lat, natomiast na początek poleca zwykłe narty, potem warto zainwestować.

– To tak jak z maluchem. Do Krakowa też się zajedzie, ale porządnym autem jest i szybciej i bardziej komfortowo – mówi.

08.01.2026. Kielce. Wypożyczalnia sprzętu narciarskiego / Fot. Jarosław Kubalski – Radio Kielce

Pan Zdzisław z kolei radzi, by na początek sprzęt wypożyczyć. Gdy przekonamy się, iż zimowe sporty są dla nas, wtedy warto pomyśleć o zakupie.

Sprawdziliśmy także, ile kosztuje serwis nart i snowboardu. Zwykle to kwota ok. 100-150 zł za pełną usługę.


Idź do oryginalnego materiału