Nasze cierpienia i troski ofiarujemy Tobie, Boże – ks. Kuliberda na Rejonowym Dniu Chorych w Rozprzy

2 dni temu

Kolejny z Rejonowych Dni Chorych w archidiecezji częstochowskiej odbył się w piątek, 25 września w parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Rozprzy. Do uczestniczenia w modlitwach zaproszeni byli przede wszystkim wierni z regionu radomszczańskiego z dekanatów gorzkowickiego, kodrąbskiego, rozprzańskiego i sulmierzyckiego. Mszy św. przewodniczył ks. Andrzej Kuliberda, Dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Metropolitalnej w Częstochowie.

– Kościół zawsze pamięta o ludziach cierpiących, słabych, pełnych trosk, a ta wspólna modlitwa jest tego najlepszym przykładem – powiedział ks. Kuliberda. – To bardzo długa tradycja w Kościele częstochowskim. Spotykanie się z chorymi, nie tylko z okazji Światowego Dnia Chorego, ale właśnie wrzesień, czy też październik czasami, to był taki czas, kiedy biskupi częstochowscy, biskupi pomocniczy jeździli do dekanatów, by tam spotykać się z chorymi. Później troszeczkę to zostało jakby zreformowane. Kilka dekanatów, tak jak tutaj w Rozprzy, można mówić o takim Rejonowym Dniu Chorych. Po co ten Dzień Chorych? No właśnie po to, żeby tych naszych chorych zauważyć. To jest szczególna cząstka Kościoła, wyjątkowa. I w perspektywie zbawienia, które dokonało się na krzyżu i poprzez krzyż, uświadamiamy sobie, iż ci chorzy, którzy czasami są zamknięci w domach, nie widzimy ich cierpienia, być może w tym dziele ewangelizacji robią, użyję takiego sformułowania, największą robotę, bo przez swoje cierpienie, modlitwę, wypraszają łaski nawrócenia. Dlatego, kiedy dzisiaj przechodzimy tutaj, do tej świątyni, gdzie czcimy Marię, Matkę życia, to nasze spotkanie musi się koncentrować wokół Eucharystii, która uobecnia nam tajemnicę krzyża, ale też tajemnicę Zmartwychwstania. Bo jesteśmy tutaj wszyscy po to, żeby sobie przypominać, iż przez krzyż do Zmartwychwstania, przez krzyż, cierpienie, śmierć do życia wiecznego, o którym święty Paweł mówi, iż ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdoła pojąć, jak wielkie rzeczy Bóg przygotował tym, którzy Go miłują.

Modlitwy w intencji chorych i cierpiących w kościele Nawiedzenia NMP w Rozprzy organizowane są od wielu lat. – Kiedy jesteśmy w potrzebie, zwracamy się z prośbami do Matki, do naszej rozprzańskiej Matki Życia – powiedział wikariusz parafii ks. Michał Szarek. – Nasza kochana Matka Najświętsza, Rozprzańska Matka Życia jest dla nas tą szczególną Matką, która kocha, która się o nas troszczy, która się nami opiekuje i zna potrzeby naszych serc. I dzisiaj, właśnie tutaj, w ramach tego regionalnego spotkania w ramach Dnia Chorych przyjeżdżamy, osoby chore, cierpiące właśnie po to, aby tutaj Matce Najświętszej oddawać swoje życie, swoje trudy, swoje cierpienia, aby Matce Najświętszej to wszystko co trudne w ich życiu powierzać, ofiarować i prosić, aby Matka Najświętsza wypraszała im właśnie tą łaskę powrotu do zdrowia, ale także łaskę jednoczenia się w tym cierpieniu z Chrystusem, cierpiącym, ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. To jest dla nas też taki wyjątkowy dzień, który pokazuje nam, iż wszyscy jesteśmy wspólnotą, wszyscy jesteśmy rodziną i w tych także trudnych momentach naszego życia jednoczymy się i przychodzimy do Matki właśnie po to, aby to nasze życie, naszą codzienność jej oddawać i zawierzać.

Przed uroczystą Mszą św. odmówiona została modlitwa różańcowa, natomiast na zakończenie Eucharystii ks. Andrzej Kuliberda udzielił wiernym błogosławieństwa lourdzkiego Najświętszym Sakramentem.

Idź do oryginalnego materiału