Druga połowa października przyniesie w Polsce wyraźną zmianę pogody. Nad Europą rozbuduje się rozległy wyż, który ograniczy opady i przyniesie więcej spokojnych, słonecznych dni. Miejscami temperatura może wzrosnąć choćby do 20 stopni Celsjusza. Jednocześnie meteorolodzy przewidują bardzo zimne noce. Przy gruncie możliwe są spadki temperatury choćby do -8 stopni. Taka pogoda może utrzymać się przez znaczną część drugiej połowy miesiąca.
Fot. Warszawa w PigułcePo okresie jesiennej, zmiennej aury nad Polską zacznie dominować układ wysokiego ciśnienia. Według prognoz opartych na modelach ECMWF i GFS od 16 października coraz większy wpływ na pogodę będzie miał rozbudowujący się antycyklon. Jego centrum ma znaleźć się na północ od naszego kraju w niedzielę, 18 października.
Zmiana przyniesie mniej deszczu i słabszy wiatr, ale nie wszędzie będzie oznaczać słoneczną pogodę. W niektórych regionach problemem staną się utrzymujące się mgły i niskie chmury, a nocami szczególnie dokuczliwe mogą być przymrozki.
Potężny wyż nad Europą. Pogoda w Polsce zmieni się na wiele dni
W drugiej połowie października nad znaczną częścią Europy ma rozbudować się obszar wysokiego ciśnienia. Taki układ ogranicza przemieszczanie się frontów atmosferycznych i często prowadzi do dłuższych okresów stabilnej pogody.
Według przedstawionych prognoz wyż może utrzymać wpływ na Polskę co najmniej do 24–25 października. W tym czasie opady powinny być rzadsze, a silny wiatr mniej prawdopodobny niż podczas przechodzenia aktywnych niżów.
Nie oznacza to jednak, iż przez cały ten okres w każdym regionie będzie sucho i słonecznie. Wyż jesienią może przynieść zarówno bezchmurne niebo, jak i wielogodzinne zaleganie mgieł oraz niskiego zachmurzenia.
Wiele będzie zależało od lokalnej wilgotności, temperatury i siły wiatru. Dlatego pogoda w sąsiadujących ze sobą miejscowościach może różnić się bardziej, niż sugerowałyby ogólne prognozy dla całego kraju.
Nawet 20 stopni Celsjusza. Najcieplej ma być na południu Polski
Jednym z najbardziej zaskakujących elementów prognozy jest możliwość wystąpienia bardzo wysokich jak na drugą połowę października temperatur.
W miejscach, gdzie pojawią się rozpogodzenia, termometry mają wskazywać przeważnie od 8 do 15 stopni Celsjusza. Najcieplej może być na południu Polski, szczególnie w rejonach podgórskich.
Lokalnie temperatura może tam osiągnąć choćby 20 stopni Celsjusza. Tak wysokie wartości mogą wystąpić przy sprzyjającym kierunku wiatru i pojawieniu się efektu fenowego, który sprzyja ogrzewaniu i osuszaniu powietrza opadającego po zawietrznej stronie gór.
Nie będzie to jednak temperatura przewidywana dla całego kraju. W regionach, gdzie przez wiele godzin utrzymają się chmury i mgły, może być zdecydowanie chłodniej.
W praktyce mieszkańcy południowej Polski mogą odczuwać niemal wiosenną aurę, podczas gdy w innych częściach kraju dzień upłynie pod znakiem chłodu i wilgoci.
Nie wszędzie zobaczymy słońce. Pojawi się zjawisko „zgniłego wyżu”
Choć wyż kojarzy się najczęściej z dobrą pogodą, jesienią sytuacja bywa bardziej skomplikowana. Przy słabym wietrze i dużej wilgotności powietrza mogą powstawać rozległe mgły oraz warstwy niskich chmur.
Meteorolodzy określają taką sytuację potocznie mianem „zgniłego wyżu”. Wówczas wysokie ciśnienie nie przynosi oczekiwanego słońca, a mieszkańcy wielu miejscowości przez większość dnia obserwują szare niebo.
W kotlinach, dolinach i na terenach nizinnych mgły mogą utrzymywać się choćby do godzin popołudniowych. Miejscami nie muszą ustąpić przez cały dzień.
Zupełnie inne warunki mogą panować w górach. Powyżej warstwy chmur możliwe będzie bezchmurne niebo i bardzo dobra widoczność.
Największe różnice temperatur mogą wystąpić pomiędzy miejscami słonecznymi a obszarami przykrytymi niskimi chmurami. Dlatego choćby w obrębie jednego województwa aura może być zupełnie inna.
Nocami temperatura spadnie poniżej zera. Przy gruncie choćby -8 stopni
Największym zagrożeniem związanym z nadchodzącą pogodą mogą okazać się nocne i poranne przymrozki.
W czasie bezchmurnych nocy powierzchnia ziemi intensywnie oddaje ciepło. o ile dodatkowo wiatr jest słaby, temperatura przy gruncie może gwałtownie spadać.
Prognozy wskazują, iż na standardowej wysokości pomiarowej, czyli około 2 metrów nad ziemią, temperatura w wielu miejscach może wynosić od 0 do 4 stopni Celsjusza. W kotlinach i lokalnych obniżeniach terenu możliwe będą również wartości ujemne.
Jeszcze zimniej może być bezpośrednio przy powierzchni ziemi. Prognozowane spadki wynoszą od -1 do choćby -8 stopni Celsjusza.
Warto podkreślić, iż -8 stopni dotyczy możliwego minimum przy gruncie w sprzyjających warunkach, a nie prognozowanej temperatury powietrza dla całej Polski.
Takie przymrozki mogą pojawić się zwłaszcza podczas spokojnych, pogodnych nocy. Ich dokładny zasięg będzie zależał od zachmurzenia, wilgotności i lokalnego ukształtowania terenu.
Kierowcy powinni przygotować się na mroźne poranki
Znaczne spadki temperatury mogą być odczuwalne szczególnie przez kierowców, którzy zostawiają samochody na zewnątrz.
Przygruntowe przymrozki mogą powodować osadzanie się szronu na szybach i karoserii. W przypadku wilgotnej nawierzchni oraz temperatury poniżej zera lokalnie mogą również wystąpić śliskie odcinki dróg.
Dodatkowym utrudnieniem będą poranne mgły. Mogą one znacząco ograniczać widoczność, zwłaszcza na drogach prowadzących przez doliny, tereny leśne i okolice zbiorników wodnych.
Kierowcy powinni uwzględnić możliwość konieczności oczyszczenia szyb przed rozpoczęciem jazdy, dostosować prędkość do warunków i zachować większy odstęp od innych pojazdów.
Szczególna ostrożność będzie potrzebna w godzinach porannych, gdy mgła i niska temperatura mogą występować jednocześnie.
Ogrodnicy i działkowcy muszą uważać. Przymrozki mogą uszkodzić rośliny
Prognozowane spadki temperatury są istotną wiadomością również dla właścicieli ogrodów, działek oraz gospodarstw rolnych.
Choć druga połowa października jest okresem, w którym przymrozki nie należą do rzadkości, ich intensywność może stanowić problem dla części roślin.
Najbardziej narażone są gatunki wrażliwe na niskie temperatury, które przez cały czas pozostają na zewnątrz. Dotyczy to między innymi niektórych roślin ozdobnych, doniczkowych i późnych upraw warzywnych.
Przed zapowiadaną zimną nocą warto przenieść wrażliwe rośliny do osłoniętych miejsc albo zabezpieczyć je odpowiednią agrowłókniną.
Należy jednak pamiętać, iż skuteczność zabezpieczenia zależy od rodzaju rośliny i rzeczywistego spadku temperatury. Nie wszystkie gatunki wymagają takiej ochrony.
Warszawa i Mazowsze. Ciepłe dni nie wykluczą zimnych nocy
Zmiany pogody odczują również mieszkańcy Warszawy i województwa mazowieckiego. jeżeli prognozowany układ wysokiego ciśnienia utrzyma się nad regionem, można spodziewać się okresów spokojniejszej pogody, z mniejszą liczbą opadów i słabszym wiatrem.
Nie oznacza to jednak gwarancji słonecznych dni. Mazowsze należy do regionów, w których jesienią często występują mgły oraz niskie zachmurzenie.
W Warszawie temperatury mogą być nieco wyższe niż na otaczających ją terenach podmiejskich, szczególnie nocami. Jest to związane między innymi z miejską wyspą ciepła, czyli zjawiskiem nagrzewania się zabudowanej przestrzeni.
Na obrzeżach stolicy oraz w mniej zurbanizowanych częściach Mazowsza ryzyko przygruntowych przymrozków może być większe. Dotyczy to zwłaszcza terenów otwartych, dolin rzecznych i miejsc, w których zimne powietrze łatwo się gromadzi.
Mieszkańcy regionu powinni przygotować się na znaczną różnicę pomiędzy temperaturą w ciągu dnia a warunkami występującymi nad ranem.
Nie ma jednak podstaw, by przypisywać całemu Mazowszu konkretne wartości skrajne prognozowane dla pojedynczych lokalizacji w Polsce.
Dłuższy okres bez deszczu. Możliwe pogłębienie niedoboru wody
Prognozowany układ wysokiego ciśnienia może przynieść również mniej korzystne skutki dla środowiska.
Jeżeli okres ograniczonych opadów utrzyma się przez wiele dni, w części regionów może zwiększyć się niedobór wilgoci w glebie. Będzie to szczególnie odczuwalne tam, gdzie wcześniejsze tygodnie również były suche.
Dla rolnictwa oraz gospodarki wodnej znaczenie ma nie tylko ilość opadów w pojedynczym tygodniu, ale także bilans wilgoci z całego sezonu.
Kilka czy kilkanaście dni suchej pogody nie oznacza automatycznie wystąpienia suszy hydrologicznej w całym kraju. Może jednak pogłębiać istniejące problemy na obszarach, gdzie poziom wód i wilgotność gleby są już obniżone.
Na dokładniejszą ocenę sytuacji pozwolą aktualne dane hydrologiczne oraz obserwacje prowadzone w kolejnych tygodniach.
Kiedy wrócą deszcze? Możliwa zmiana na przełomie miesięcy
Według analiz modeli meteorologicznych okres stabilniejszej pogody może potrwać co najmniej do 24–25 października.
Później sytuacja pozostaje mniej pewna. W części prognoz pojawia się możliwość stopniowego osłabienia wyżu i ponownego zwiększenia aktywności układów niskiego ciśnienia.
Powrót słabych opadów deszczu jest sygnalizowany w niektórych scenariuszach na przełomie października i listopada.
Nie oznacza to jednak, iż dokładny termin zmiany pogody został już przesądzony.
Prognozy długoterminowe wskazują przede wszystkim prawdopodobne tendencje. Ich szczegóły, zwłaszcza dotyczące lokalizacji opadów i wartości temperatur, mogą zmieniać się przy kolejnych aktualizacjach modeli.
Co to oznacza dla mieszkańców? Pogoda będzie miała dwa oblicza
Druga połowa października może przynieść wyraźny kontrast między ciepłymi popołudniami a bardzo chłodnymi nocami.
W rejonach podgórskich możliwe są temperatury sięgające lokalnie 20 stopni Celsjusza, podczas gdy przy powierzchni ziemi w innych częściach kraju mogą występować przymrozki dochodzące choćby do -8 stopni.
Dodatkowym utrudnieniem będą mgły, szczególnie na nizinach i w dolinach.
Najważniejsze jest przygotowanie się na duże wahania temperatury. Kierowcy powinni zwracać uwagę na poranne warunki drogowe, a właściciele ogrodów zabezpieczyć rośliny wrażliwe na mróz.
Prognozy wskazują na możliwość dłuższego okresu z ograniczonymi opadami, ale dokładny przebieg pogody przez cały czas będzie zależał od rozwoju sytuacji atmosferycznej.

1 godzina temu












