"Nie dało się odwołać prezesa, delegaci wyszli, zerwano kworum". W SBM Ruda trwa walka o władzę

1 godzina temu
- Kobieta, która postawiła się zarządowi, została okrzyknięta zdrajczynią, bo zawodowo była związana z deweloperem. Do skrzynek były wrzucane ulotki o tym, iż ona jest z deweloperem, wymieniano ją po nazwisku - opowiada mieszkanka. Ciąg dalszy walki o władzę w SBM Ruda.
Idź do oryginalnego materiału