Jedna minuta różnicy w rozkładzie jazdy potrafi oznaczać choćby dwie godziny czekania na peronie. W Rybniku takie kolejowe absurdy przez lata były codziennością, aż w końcu ktoś je nagrał, opisał i pokazał publicznie. Tak zaczęła się jedna z interwencji Grzegorza Jakubczyka, twórcy profilu „Kolejowy Rybnik”, który dziś obserwuje ponad 1,8 tys. osób. O mocnych i słabych stronach kolei w regionie, udanych interwencjach i problemach, które wciąż czekają na rozwiązanie, rozmawiamy właśnie z nim.