
Dlaczego ktoś, kto przyszedł później, zostaje przyjęty wcześniej? To jedno z najczęstszych pytań zadawanych w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Odpowiedź jest prosta: na SOR nie decyduje kolejność przyjścia, ale stan zdrowia pacjenta.
O zasadach działania systemu triage opowiedziała w mediach społecznościowych Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach Katarzyna Sójka, pielęgniarka koordynująca Izby Przyjęć Świętokrzyskiego Centrum Neurologicznego.
Każdy pacjent trafiający na SOR przechodzi tak zwaną triage, czyli medyczną ocenę pilności udzielenia pomocy. To pierwszy i bardzo istotny etap kontaktu z personelem medycznym. Podczas tej oceny analizowane są zgłaszane objawy, parametry życiowe, poziom bólu, obecność duszności, zaburzenia świadomości oraz inne niepokojące symptomy, które mogą świadczyć o zagrożeniu zdrowia lub życia.
Na podstawie przeprowadzonej oceny pacjent otrzymuje kolor określający maksymalny dopuszczalny czas oczekiwania na pomoc lekarską. System kolorów wskazuje, jak pilny jest stan zdrowia pacjenta – nie jest to ocena „ważności” osoby ani kolejność według godziny zgłoszenia.
Może się więc zdarzyć, iż pacjent, który przyszedł później, zostanie przyjęty wcześniej. Nie oznacza to pominięcia innych osób, ale decyzję medyczną wynikającą z realnego zagrożenia zdrowia lub życia. Na SOR w pierwszej kolejności pomoc otrzymują osoby znajdujące się w największym niebezpieczeństwie.
Warto również pamiętać, iż stan pacjenta przebywającego w poczekalni jest monitorowany i może się zmieniać. W przypadku pogorszenia dolegliwości personel medyczny ponownie ocenia sytuację i – w razie potrzeby – zmienia kategorię pilności.
- SOR
- TRIAGE
- KOLEJNOSC PRZYJEC

2 godzin temu












