Jak zaczęła się historia sanktuarium?
Głowa wracał z lasu, wioząc na wozie drewno ciągnięte przez parę wołów. W pewnym miejscu zwierzęta nagle stanęły i nie chciały ruszyć dalej. Gospodarz próbował je poganiać, aż oślepły od uderzeń batem. Wtedy, jak opisują źródła kościelne, pojawiła się jasność, a w niej trzy postacie: Jezus, Maryja i św. Anna.
- W przekazie, który utrwaliła miejscowa tradycja, św. Anna poleciła gospodarzowi złożyć drewno i postawić z niego krzyż. Miało to być miejsce szczególne, które "zasłynie cudami"
- mówi o. Włodzimierz Machulak, franciszkanin, który pracuje w klasztorze od 2020 roku.
Po zniknięciu postaci woły odzyskały wzrok, a Głowa wrócił do wsi, by opowiedzieć o tym, co zobaczył. Tak zaczęła się historia sanktuarium.
Miejsce zaczęło przyciągać pielgrzymów
Pierwszym znakiem wydarzenia był właśnie krzyż postawiony w miejscu objawienia. Niedługo później pojawiła się przy nim niewielka kapliczka, a wieść o niezwykłych zdarzeniach zaczęła przyciągać pielgrzymów z okolicznych wsi. Mówiono o łaskach i uzdrowieniach przypisywanych wstawiennictwu św. Anny.
Kościelne władze zareagowały stosunkowo szybko. Już w latach 1621-1622 biskup kujawski Paweł Wołucki ufundował w pobliżu drewniany kościół pod wezwaniem św. Anny. Świątynię wzniesiono nieco dalej od miejsca objawienia, tam, gdzie dziś stoi barokowy kościół sanktuarium.
https://tulodz.pl/lodzkie/nowe-centrum-handlowe-niedaleko-lodzi-wiemy-gdzie-dokladnie-powstanie/my2TfxAqdkFMS7MANKszObecny kościół powstał pod koniec XVII wieku. Murowaną świątynię zaczęto budować w 1683 roku z inicjatywy biskupa warmińskiego Stanisława Zbąskiego, a ukończono ją w 1699 roku. Była wotum dziękczynnym za otrzymane łaski, w tym, jak podają źródła, za odzyskane zdrowie fundatora.
Wyjątkowy obraz św. Anny
Wnętrze kościoła skupia uwagę na barokowym ołtarzu głównym, w którym znajduje się czczony przez wiernych obraz św. Anny. Przedstawia on św. Annę wraz z Maryją i małym Jezusem.
Postać św. Anny jest znana przede wszystkim z późniejszej tradycji chrześcijańskiej.
- Pismo Święte nie podaje imion rodziców Maryi. Dopiero późniejsza tradycja, pochodząca z pism apokryficznych z III i IV wieku, wymienia ich jako Annę i Joachima
- wyjaśnia o. Machulak.
https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/w-tym-budynku-bilo-serce-lodzi-dzis-miesci-sie-tu-cos-zupelnie-innego-foto/iK4vyTgdDwyiKXCLIgcfWedług tej tradycji byli oni małżeństwem w podeszłym wieku, które długo nie mogło doczekać się potomstwa. Dopiero później, jak głosi przekaz, urodziła się im córka Maryja, przyszła matka Jezusa. Z tego powodu św. Anna bywa postrzegana jednocześnie jako matka i babcia, a wierni często powierzają jej sprawy rodzinne.
Wszystko zaczęło się od prostego symbolu
W centrum całej historii pozostaje jednak nie barokowy kościół ani klasztor, ale prosty symbol - krzyż w miejscu objawienia. To właśnie od niego zaczęła się pielgrzymkowa droga Smardzewic. Według przekazów krzyż miał powstać z drewna przywiezionego przez Wojciecha Głowę. W kolejnych stuleciach był odnawiany i zastępowany nowymi, ale miejsce pozostało to samo. Do dziś stoi tam krzyż upamiętniający wydarzenie z 1620 roku i przypominający o początku kultu.
Sanktuarium św. Anny położone jest na północnym krańcu Zalewu Sulejowskiego. Barokowy kościół oraz klasztor franciszkanów stoją niedaleko brzegu Pilicy i zbiornika wodnego, dzięki czemu miejsce to łączy w sobie charakter pielgrzymkowy i turystyczny. Zalew Sulejowski jest jednym z największych zbiorników wodnych w centralnej Polsce. Powstał w latach 70. XX wieku na rzece Pilicy jako sztuczny zbiornik retencyjny, który miał zapewniać wodę dla Łodzi i okolicznych miast. Z czasem miejsce to stało się także ważnym ośrodkiem wypoczynku w województwie łódzkim.
(na podstawie informacji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego)
Dołącz do kanału TuŁódź na WhatsAppie!

2 godzin temu













