Po mistrzostwach Europy piłkarze ręczni Industrii Kielce wracają do rywalizacji klubowej. Najpierw w środę (4 lutego) w Pucharze Polski, a w niedzielę (8 lutego) w Orlen Superlidze, wyjazdowym meczem z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski.
Jeszcze nie wszyscy są w pełni sił. W pucharowym meczu w Opolu z Gwardią na pewno zabraknie dwóch Słoweńców bramkarza Klemena Ferlina i rozgrywającego Aleksa Vlaha. Obaj nie pojechali do Skandynawii na EURO, bo tuż przed turniejem doznali kontuzji.
– Aleks Vlah trenuje indywidualnie. We wtorek przejdzie badania, które dadzą odpowiedź jaka jest jego dyspozycja. o ile będzie wszystko w porządku to wróci do zajęć z drużyną. Klemen już pracuje na 100 procent, ale nie chcemy ryzykować i do Opola nie pojedzie – wyjaśnił trener Industrii Talant Dujszebajew.
Dopiero w poniedziałek do Kielc wrócili z mistrzostw Europy zawodnicy, którzy na turnieju grali najdłużej, a więc reprezentanci Hiszpanii bracia Alex i Daniej Dujszebajewowie oraz Francuzi Dylan Nahi i Benoit Kounkoud. Oni będą mieli jeszcze dłuższą przerwę, bo do gry klubowej wrócą, o ile nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, dopiero 14 lutego na wyjazdowy mecz z MMTS Kwidzyn. Potwierdza to Talant Dujszebajew.
– Oni potrzebują przede wszystkim wzmocnienia fizycznego. Oni muszą dobrze przepracować najbliższe dni, aby odzyskali odpowiednią formę. Musimy te fizyczne przygotowania przełożyć „na parkiet” i złapać rytm meczowy – powiedział Talant Dujszebajew.
W tym miesiącu dla piłkarzy ręcznych Industrii najważniejsze są dwa mecze w Lidze Mistrzów: 19 lutego w Hali Legionów z ONE Veszprem i tydzień później w Berlinie z Fuechse i właśnie na te spotkania wszyscy Kielczanie mają już być w pełni przygotowani.


1 godzina temu














