Nie żyje Halina Sajdok-Żyła z Cieszyna – wieloletnia wolontariuszka Hospicjum im. Łukasza Ewangelisty, działaczka społeczna, regionalistka i laureatka Srebrnej Cieszynianki. Informację o jej śmierci przekazali ze smutkiem współpracownicy i przyjaciele związani z hospicjum.
„Nasza hospicyjna rodzina pogrążyła się w smutku i żalu. Z ogromną przykrością przyjęliśmy wiadomość o odejściu naszej kochanej wolontariuszki Haliny Sajdok-Żyły. Swoje życie poświęciła innym. Odeszła piękna postać, niezwykły człowiek” – napisali w pożegnalnym wpisie. Jak podkreślają, przez lata była dla hospicyjnych wolontariuszy wzorem do naśladowania. Wspominają ją jako osobę pełną ciepła, dobroci i zaangażowania, która pozostawiła po sobie trwały ślad w sercach ludzi, którym pomagała. „Taką Cię zapamiętamy – zawsze uśmiechniętą” – dodają współpracownicy, zapewniając o modlitwie i pamięci.
Halina Sajdok-Żyła była jedną z bardzo aktywnych mieszkanek Cieszyna. W 2014 roku została uhonorowana Srebrną Cieszynianką za wieloletnią działalność społeczną i zaangażowanie na rzecz lokalnej społeczności. Była emerytowaną nauczycielką nauczania początkowego, prezeską Koła Mnisztwo Macierzy Ziemi Cieszyńskiej, członkinią zarządu Koła Gospodyń Wiejskich w Cieszynie Mnisztwie, a w latach 2006-2010 również radną Rady Miejskiej Cieszyna.
Szczególne miejsce w jej życiu zajmowało Hospicjum im. Łukasza Ewangelisty w Cieszynie, z którym związana była przez wiele lat. Pełniła funkcję skarbniczki stowarzyszenia i aktywnie angażowała się w pomoc osobom chorym oraz ich rodzinom. Organizowała wsparcie dla dzieci osieroconych przez pacjentów hospicjum – przygotowywała wycieczki, warsztaty, spotkania świąteczne i szkolne wyprawki. Zaangażowana była także w ogólnopolską kampanię hospicyjną „Pola Nadziei”, wspierała organizację kiermaszów i koncertów charytatywnych oraz pomagała osobom dotkniętym tragediami losowymi – od powodzian po pogorzelców. Znana była również z pielęgnowania regionalnych tradycji i kultury Śląska Cieszyńskiego. Z dumą nosiła strój cieszyński, promowała lokalną gwarę, zwyczaje i kuchnię, angażując się w liczne wydarzenia społeczne i kulturalne.
W uzasadnieniu przyznania Srebrnej Cieszynianki podkreślano, iż była osobą „zawsze uśmiechniętą, chętną do pomocy i życzliwą”, która potrafiła znaleźć czas dla wszystkich potrzebującego wsparcia, rozmowy czy zwykłej obecności.

1 godzina temu









