Nie żyje niemowlę, które z obrażeniami wskazującymi na przemoc trafiło do poznańskiego szpitala

2 godzin temu

Dziecko trafiło do poznańskiej placówki w nocy z czwartku na piątek. To lekarze wezwali na miejsce policję po tym, jak rozpoznane przez nich obrażenia wzbudziły podejrzenia o stosowanie wobec niemowlęcia przemocy. Chłopiec jeszcze tej samej nocy przeszedł operację głowy. Niestety, jego stan się pogarszał z każdą dobą. W nocy z piątku na sobotę, dziecko przeniesiono na oddział intensywnej terapii, a następnie poddano kolejnej operacji.

Mimo opieki medycznej, w środę, 8 kwietnia, policja poinformowała o śmierci 5-miesięcznego chłopca.

Lekarze od początku wskazywali, iż obrażenia u dziecka, z jakimi trafiło do szpitala, powstały w ciągu kilku dni. Nie było więc mowy o jednorazowym wypadku.

W sprawie zatrzymano już trzy osoby – pierwsza to 40-letnia matka chłopca będąca obywatelką Gruzji. Jak ustalili policjanci, kilka dni wcześniej wyjechała do Mołdawii na zabieg, a dziecko zostawiła w poznańskim mieszkaniu pod opieką jego ojca, obywatela Gruzji oraz dwóch znajomych obywateli Mołdawii w wieku 21 i 24 lat. Dwa Mołdawianie także zostali zatrzymani. realizowane są poszukiwania ojca dziecka.

Idź do oryginalnego materiału