Nie żyje raper Koni. Poznański artysta miał 43 lata

1 dzień temu

– „To był zaszczyt cię znać… Do zobaczenia po drugiej stronie” – napisał Rafi w krótkim wpisie poświęconym zmarłemu artyście.

Na razie nie podano oficjalnej przyczyny śmierci muzyka.

Koni był jedną z postaci związanych z poznańską sceną hip-hopową. Najbardziej znany był z działalności w grupie Beat Squad, w której występował przez wiele lat. Wspólnie z Rafim tworzył także muzyczny duet, z którym nagrywał kolejne utwory i występował na koncertach.

Artysta rozwijał również własną twórczość solową. W przeszłości był związany z kolektywem PDG Kartel, który skupiał lokalnych twórców hip-hopowych.

Informacja o jego śmierci gwałtownie rozeszła się wśród fanów i muzyków związanych z poznańską sceną rapową. W mediach społecznościowych pojawiają się liczne wpisy wspominające artystę i podkreślające jego wkład w rozwój lokalnej sceny muzycznej.

Dla wielu osób Koni był nie tylko raperem, ale także częścią historii poznańskiego hip-hopu, który od lat rozwija się w mieście i skupia kolejne pokolenia twórców.

Idź do oryginalnego materiału