Nie żyje strażak z Poznania. Osierocił trzech synów. Bliscy wystosowali poruszający apel

57 minut temu

O śmierci asp. Tomasza Kijaka, wieloletniego funkcjonariusza i instruktora Ośrodka Szkolenia Komendy Wojewódzkiej PSP w Poznaniu, poinformowała wielkopolska straż. Zmarły miał 41 lat.

Służbę rozpoczynał jako „junak”

Śp. asp. Tomasza Kijaka urodził się 27 grudnia 1985 roku w Poznaniu. Miłość do munduru wyniósł z domu - jego ojciec służył najpierw w Komendzie Miejskiej, a później w Komendzie Wojewódzkiej PSP w Poznaniu. To właśnie tradycje rodzinne i bliskość strażackiego środowiska zadecydowały o wyborze drogi życiowej.

Swoją służbę związaną z ochroną przeciwpożarową rozpoczął w 2006 roku, odbywając służbę wojskową w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 7 w Poznaniu jako tzw. „junak”. Był to początek jego wieloletniej drogi w Państwowej Straży Pożarnej - informuje Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.

Poruszający apel bliskich

Asp. Tomasz Kijak zmarł w poniedziałek, 21 września, osierocając trzech synów: Kacpra, Karola i Kubę.

Żadnymi słowami nie da się opisać bólu, jaki niesie ze sobą utrata Taty. Przed nimi trudny czas - czas żałoby, tęsknoty i odnajdywania się w rzeczywistości, której nikt z nich nie powinien doświadczać - czytamy na portalu zrzutka.pl.

To właśnie tam najbliżsi śp. asp. Tomasza Kijaka utworzyli i wystosowali poruszający apel:

Zwracamy się z ogromną prośbą do wszystkich, którym Tomek był bliski, którzy go znali, cenili, kochali lub po prostu chcą okazać serce jego rodzinie. Zamiast kwiatów na ceremonię pogrzebową, prosimy o wpłatę na rzecz Kacpra, Karola i Kuby. Każda, choćby najmniejsza wpłata będzie wyrazem pamięci o Tomku i realnym wsparciem dla jego dzieci w tym niezwykle trudnym czasie.

Ostatnie pożegnanie śp. asp. Tomasza Kijaka

Uroczystości pogrzebowe śp. asp. Tomasza Kijaka odbędą się we wtorek, 29 września. Msza święta rozpocznie się o godz. 8:30 w kościele św. Józefa Rzemieślnika w Swarzędzu, natomiast ceremonia pogrzebowa rozpocznie się o godz. 10:40 w kaplicy cmentarza Miłostowo w Poznaniu.

Osoby, które chciałyby pomóc synom zmarłego strażaka, mogą to zrobić za pośrednictwem portalu

Idź do oryginalnego materiału