Niels Frederiksen i zawodnicy Lecha Poznań podsumowali mistrzowski sezon

34 minut temu

Poniedziałek, 25 maja jest ostatnim dniem, w którym sztab i piłkarze Lecha Poznań mają obowiązki związane z sezonem 2025/2026. Kolejorz rozpoczął go od Media Day. Z dziennikarzami spotkali się trener Niels Frederiksen, kapitan Mikael Ishak oraz Leo Bengtsson i Wojciech Mońka.

Wojciech Mońka: "Przyjemnie byłoby zostać obrońcą sezonu"

Jako pierwszy do mediów wyszedł Wojciech Mońka. 18-letni obrońca, który jest największym odkryciem Lecha w tym sezonie, pytany był między innymi o swoją nominację do nagrody najlepszego obrońcy roku w PKO BP Ekstraklasie. Młody zawodnik podchodzi jednak do tego z dużą pokorą.

Najważniejsze jest to, iż zdobyliśmy mistrzostwo, a ta nagroda będzie fajnym dodatkiem do tego wszystkiego.

Wojciech Mońka pytany był także o kluczowy, jego zdaniem, moment, który zadecydował o tym, iż Lech zdobył mistrzostwo Polski.

Bardzo trudny był mecz z Rakowem. Pod koniec spotkania myślałem wówczas, iż nie uda nam się wygrać, ale strzeliliśmy gola na 4:3 i na pewno wtedy uwierzyliśmy mocno, iż to mistrzostwo jest możliwe.

Nie zabrakło także pytania o naukę, ponieważ Wojciech Mońka w tym roku przystępował do matury.

Przez to, iż graliśmy w pucharach i w lidze, nie było tego czasu aż tak dużo. Zdarzyły się tygodnie, kiedy nie było mnie cały tydzień w domu, bo co chwilę gdzieś lecieliśmy czy jechaliśmy. Mimo wszystko, uważam, iż matura poszła dobrze. Co prawda wyniki są dopiero w lipcu, ale jestem nastawiony pozytywnie - mówił obrońca Lecha.

Leo Bengtsson: "Sposób gry Lecha bardzo mi pasuje"

Kolejnym piłkarzem, który rozmawiał z mediami, był Leo Bengtsson. Szwed pytany był między innymi o to, jak zachował tak dobrą formę przez cały sezon.

Sposób, w jaki gramy, bardzo mi pasuje. Niels Frederiksen jest niesamowitym trenerem. Zna nasze mocne strony i wie, co zrobić, żebyśmy czuli się na boisku komfortowo. Daje nam też dobre instrukcje, które łatwo wypełniać, i dzięki temu tak dobrze mi i moim kolegom się gra.

Dla Bengtssona był to pierwszy sezon w polskiej lidze. Nie zabrakło więc także pytania o to, jak porównuje ją z ligą cypryjską, gdzie grał wcześniej.

To bardzo wyrównana liga. Wszystkie zespoły są mocne. Tymczasem na Cyprze, gdzie grałem wcześniej, jest pięć-sześć drużyn, które wiesz, iż są dobre, i które będą grały o mistrzostwo. W Polsce z kolei musisz być na każdy mecz gotowy w 100%. Widzieliście to w tym sezonie, gdzie nigdy nikt nie mógł być pewien, co się wydarzy w danym spotkaniu.

Mikael Ishak: "To dla mnie najdziwniejszy sezon odkąd gram w Lechu"

Każdy z piłkarzy, oprócz wywiadu na ściance, był dostępny także dla mediów w rozmowach przy stolikach. Nam udało się porozmawiać z kapitanem Lecha, Mikaelem Ishakiem. Zapytaliśmy go o to, czy to był najdziwniejszy sezon, odkąd gra w Poznaniu. Napastnik Kolejorza przyznał, iż tak rzeczywiście było.

Nie dało się nic przewidzieć. Każdy wygrywał z każdym. Wydaje mi się jednak, iż dzięki temu nasza liga jest wyjątkowa, ale dobrze się to ogląda. Wygląda to zupełnie inaczej niż na przykład w Niemczech, gdzie w zasadzie przed sezonem wiadomo, iż mistrzem będzie Bayern Monachium. Tutaj każdy mecz jest ciężki i przez sześć lat mojej gry czuję, iż poziom ligi cały czas wzrasta. Trzeba walczyć w każdym meczu i to od pierwszej do ostatniej kolejki.

Zapytaliśmy także Mikaela Ishaka o to, czy gdyby otrzymał hipotetyczną ofertę, w której Lech nie broni mistrzostwa w przyszłym sezonie, ale za to gra w fazie ligowej Ligi Mistrzów i zdobywa Puchar Polski, to czy by ją rozważył.

To byłaby całkiem interesująca propozycja. Gra w Lidze Mistrzów jest marzeniem każdego piłkarza. Każdy z nas oglądał Ligę Mistrzów, kiedy był młody, i chciał w niej wybiec na boisko. Z kolei Puchar Polski to istotny puchar i chciałbym także go zdobyć.

Niels Frederiksen: "Nasi rywale w Poznaniu grali zdecydowanie bardziej defensywnie"

Na sam koniec z mediami spotkał się trener mistrzów Polski Niels Frederiksen. Szkoleniowiec Lecha pytany był między innymi o to, dlaczego Lech prezentował się dużo lepiej na wyjazdach niż na własnym stadionie.

Nie jestem do końca pewien, czym to było spowodowane, ale wydaje mi się, iż kiedy graliśmy w Poznaniu, to nasi rywale dość gwałtownie cofali się i grali dużo niżej niż wtedy, gdy graliśmy na wyjazdach. Przez to w meczach domowych ciężej było nam się przebić. Na wyjazdach mogliśmy z kolei nieco bardziej wyczekać naszych przeciwników i zdecydowanie bardziej kontrolować grę oraz prowadzić ją w naszym stylu.

Nie zabrakło także pytań o krytykę wielu osób, które mówią, iż Lech jest słabym mistrzem. Niels Frederiksen przyznał, iż szanuje ten argument, ale nie do końca zgadza się z krytyką.

Skoro my byliśmy tak słabi, to czemu inne drużyny nie były w stanie wygrać mistrzostwa? Czemu ich się nie krytykuje? jeżeli krytykujemy najlepszych, to krytykujmy też dużo słabszych. Oczywiście ilość punktów, które zdobyliśmy, była poniżej tej, którą zakładaliśmy. Trzeba jednak pamiętać, iż był to pod wieloma względami dość szalony sezon.

Nie zabrakło także tematu potencjalnych wzmocnień Lecha. Trener nie chciał odnieść się do konkretnych personaliów, ale przyznał, iż najprawdopodobniej Lech pozyska kilku piłkarzy.

Wszystko zależy od tego, kto odejdzie, kogo sprzedamy i jak będzie wyglądać sytuacja z piłkarzami wypożyczonymi. Nie wiem, co stanie się z Timothym Oumą, Luisem Palmą czy Taofeekiem Ismaheelem. Musimy też pamiętać, iż kilku piłkarzy wróci z wypożyczeń, czy po kontuzjach, np. Radosław Murawski. Od kilku tygodni wprawdzie dostawał swoje szanse z ławki, ale dopiero na obozie przedsezonowym wróci w pełni do gry. Być może będziemy musieli poszukać defensywnego pomocnika czy skrzydłowego, a może także bramkarza, jeżeli nasz dotychczasowy odejdzie. Przygotowujemy się jednak tak naprawdę na wszystkich pozycjach do ewentualnych wzmocnień. Nie chcę mówić o konkretnych nazwiskach, ale mamy solidne możliwości wzmocnień na każdej pozycji od bramkarza po napastnika - zakończył trener Lecha.

Gala Ekstraklasy, a później urlopy

Ostatnim akordem sezonu będzie Gala Ekstraklasy, na której poznamy najlepszych piłkarzy w tym sezonie. Oczywiście zawodnicy Mistrza Polski są wśród nominowanych. Mowa tu o Bartoszu Mrozku (najlepszy bramkarz), Wojciechu Mońce (najlepszy obrońca), Alim Gholizadehu, Antonim Kozubalu (obaj w kategorii najlepszy pomocnik) oraz Mikaelu Ishaku (najlepszy napastnik). O nagrodę najlepszego trenera powalczy z kolei Niels Frederiksen. Gala rozpocznie się o godzinie 20:00. Po niej zawodnicy Lecha rozpoczną swoje wakacje. Do zajęć wrócą w poniedziałek, 22 czerwca. Nowy sezon PKO BP Ekstraklasy rusza 24 lipca. Trzy dni wcześniej Lech rozegra pierwszy mecz w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów.

Idź do oryginalnego materiału