Niemcy cenzurują media i ograniczają wolność słowa. Co, gdyby zrobił to Donald Trump?

9 godzin temu
Zdjęcie: Donald Trump na tle niemieckiego Bundestagu


Donald Trump odsuwa od Białego Domu nieprzychylnych dziennikarzy czy nazywa poszczególne media "wrogami ludu", co od razu wywołuje słuszne oburzenie publicystów i ekspertów na całym świecie. Tymczasem politycy w Niemczech wykluczają niewygodne redakcje, chcą wprowadzać cenzurę oraz zamykać poszczególne tytuły i spotyka się to z obojętnością ze strony opinii publicznej. To, co krytykujemy w USA, tolerujemy u siebie — pisze na łamach "Bilda" niemiecki komentator polityczny Filipp Piatov.
Idź do oryginalnego materiału