Z Sanockiego Domu Kultury zniknęła deska sedesowa. Sprawa, choć osobliwa, spotkała się z publicznym apelem placówki, która daje sprawczyni czas na dyskretny zwrot mienia do 30 października.
Do zdarzenia doszło w Sanockim Domu Kultury. Jak relacjonują przedstawiciele instytucji, wizyta jednej z klientek zakończyła się przywłaszczeniem elementów wyposażenia toalet. Sprawa gwałtownie wyszła na jaw dzięki systemowi monitoringu, który zarejestrował przebieg wizyty.
W mediach społecznościowych SDK pojawił się nietypowy, utrzymany z przymrużeniem oka komunikat skierowany bezpośrednio do kobiety. Placówka wskazuje, iż kamery zarejestrowały zarówno moment wejścia, jak i wyjście z obiektu wraz z mieniem.
Instytucja kultury zaproponowała polubowne rozwiązanie sprawy. Złodziejce wyznaczono termin do 30 października na zwrot skradzionego elementu. Jak zaznaczono w komunikacie, w przypadku oddania deski sprawa zostanie potraktowana jako „specyficzny performans artystyczny”, a nagrania z monitoringu zostaną skasowane.
Przedstawiciele SDK podkreślają jednak, iż jeżeli mienie nie powróci na swoje miejsce w wyznaczonym terminie, sprawa zostanie oficjalnie zgłoszona odpowiednim służbom.

1 godzina temu












