Niewygodna książka Wojciecha Sumlińskiego wycofana iż sprzedaży

1 godzina temu

Empik i Allegro zdecydowały się wycofać ze sprzedaży książkę „Porozmawiajmy o… Żydach” Wojciecha Sumlińskiego.

O zaistniałej sytuacji poinformował autor, podkreślając, iż to nie platformy sprzedażowe a środowiska żydowskie są cenzorami.

Egzemplarze, które są na półkach zostaną wyprzedane (zaledwie 7 sklepów), jednoznacznie jednak zaznaczono, iż nie pojawią się nowe. Czy powyższe jest efektem sformułowanych na piśmie żądań środowisk żydowskich – tych z grudnia, czy też pojawiło się nowe? Nie wiem – czekam na dalsze informacje” – pisze Sumliński na X.

Autor staje w obronie sklepów

Wojciech Sumliński stwierdził, iż „nie sam Empik jest cenzorem – a jedynie ofiarą”.

Cenzorami są ci, którzy wycofanie książki z sieci wymusili. Co interesujące na stronie Empik książka wciąż jest sprzedawana przez księgarnie zewnętrzne (w zależności od momentu – często po zawyżonych cenach). Sam jednak Empik skutkiem nacisków nie chce (nie może) sygnować książki ‘Porozmawiajmy o… Żydach’ swoją marką” – poinformował publicysta.

Najważniejsze jest jednak coś innego – oni naprawdę się łudzą, iż pozbędą się książki z przestrzeni publicznej! Jak bardzo się mylą… Zapraszam więc do tych, którzy presji nie ulegli – zapraszam też do siebie, na sumlinski.com.pl” – dodał autor publikacji – Wojciech Sumliński.

Z kolei w czwartek pojawiła się informacja, iż także Allegro wycofało książkę ze sprzedaży.

Jak przyznaje serwis – jest to efektem współpracy ze… @StowNIGDYWIECEJ. Sprzedawcom, którzy będą udostępniać nowe oferty z książką – grożą usunięciem konta. Kolejny zatem podmiot dołącza do grona zastraszonych przez środowiska żydowskie i pochodne organizacje – włączając książkę ‘Porozmawiajmy o… żydach’ do spisu książek zakazanych” – informuje Wojciech Sumliński.

Nie poddajemy się – w wielu bowiem miejscach książkach jest wciąż dostępna. Nie wiem na jak długo, wiem jednak, iż już według stanu ‘na dziś’ książka przyprawiająca środowiska żydowskie o przedzawałowe spazmy – stała się bestsellerem” – przyznał autor.

Czy należy się dziwić, iż złodziej dostaje ataku paniki, gdy został złapany za rękę – bądź gdy kłamcy zostało jednoznacznie wykazane, iż kłamie? Rzecz ta absolutnie mnie nie dziwi. Nie ukrywam jednak – to iż przeciwko książce zostaną zmobilizowane tak wielkie działa, nieco mnie zaskoczyło” – stwierdził Wojciech Sumliński.

Idź do oryginalnego materiału