Nocna formuła do kosza. Pobiegną rano we wrześniu
Teraz potwierdził to sekretarz miasta, Bartosz Kmita, w oficjalnej odpowiedzi na wniosek portalu gorzowianin.com. Bieg odbędzie się w pierwszej połowie września i to w ciągu dnia. Z hucznych zapowiedzi o wyjątkowej, nocnej formule nie zostało nic.
- Planowany termin półmaratonu został wyznaczony na pierwszą połowę września. Przewidywany start nastąpi w godzinach porannych lub przedpołudniowych - przyznaje sekretarz miasta Bartosz Kmita.
Pół miliona złotych na garstkę biegaczy. Gorzów wypada blado przy innych miastach
Chociaż urzędnicy od miesięcy mówią o rozmowach ze sponsorami, miasto wciąż nie ma podpisanej ani jednej umowy. Magistrat liczy na pieniądze od jednej ze spółek Skarbu Państwa, ale na razie konkretów brak.
Cały budżet imprezy oszacowano na 475 tysięcy złotych. Mimo iż organizacja biegu ma kosztować prawie pół miliona złotych, limit uczestników ustalono na zaledwie 1000 osób. To bardzo skromny wynik, gdy spojrzymy na inne polskie miasta. Dla porównania w Szczecinie na trasę półmaratonu wybiega 3 tysiące osób, w Białymstoku jest to 3,5 tysiąca, a w Gdyni aż 5 tysięcy biegaczy. Gorzowska impreza przy nich wygląda na bardzo kameralną.
Z kolei najbardziej popularne półmaratony, to ten w Warszawie, gdzie bierze udział 13 tys. osób oraz w Poznaniu 10 tys. Z kolei w Nocnym Półmaratonie Wrocławskim na trasie pojawia się choćby 12 tys. osób.
Wielka niewiadoma i brak umów. Czy Półmaraton Gorzowski w ogóle się odbędzie?
Urzędnicy wciąż nie ustalili choćby trasy. Wiadomo jedynie, iż projekt organizacji ruchu ma trafić na biurko Miejskiego Inżyniera Ruchu dopiero w drugim kwartale 2026 roku, czyli najpóźniej do końca czerwca. Wtedy okaże się, które ulice zostaną zamknięte we wrześniowy poranek.
Pieniądze na bieg mają pochodzić przede wszystkim od sponsorów oraz z wpisowego od biegaczy. Natomiast Urząd Miasta i Ośrodek Sportu i Rekreacji będzie zapewniał zabezpieczenie logistyczne, techniczne, kadrowe oraz infrastrukturę miejską. Problem w tym, iż dopóki nie będzie podpisanych umów ze sponsorami, cała impreza stoi pod znakiem zapytania.
- Miasto Gorzów Wielkopolski nie zawarło jeszcze wiążących umów sponsorskich. w tej chwili prowadzone są rozmowy z jedną ze spółek Skarbu Państwa oraz podmiotem o charakterze lokalnym - informuje Bartosz Kmita.
Sekretarz miasta zasłania się koniecznością zachowania poufności i nie chce podać nazw firm, z którymi rozmawia miasto. Biegacze, którzy planowali start w Gorzowie, muszą zmienić plany. Zamiast nocnego półmaratonu w lipcu, dostaną dzienny bieg z mocno ograniczoną listą startową - o ile urzędnikom uda się w ogóle zebrać fundusze.

13 godzin temu















