Noculak z kwalifikacją. Pojedzie na mistrzostwa świata i mistrzostwa Europy

21 godzin temu

Słodko-gorzki start wieluńskich kolarzy w gravelowym Pucharze Świata. Byli najlepsi wśród Polaków, grupa będzie też miała reprezentanta na mistrzostwach świata i Europy.

Ogromne powody do zadowolenia po starcie w Jakuszycach ma Rafał Noculak. Zawodnik Wieluń-Baumatech Cycling Team zajął 10. miejsce, był najszybszy z Polaków i uzyskał kwalifikację na wspomniane mistrzostwa.

Gravel World Series – Puchar Świata w Jakuszycach kończę na 10. miejscu w Elicie. Jestem bardzo zadowolony z tego startu i cieszę się, iż ciężka praca przynosi efekty. Dodatkowo wywalczony wynik daje mi kwalifikację na mistrzostwa Europy oraz mistrzostwa świata. Dziękuję wszystkim za wsparcie, doping i trzymanie kciuków – komentował Noculak. Świetnie jechał też Adam Kuś. Był drugim kolarzem z Polski na mecie. Zajął 16. lokatę i bardzo kilka zabrakło mu do kwalifikacji na mistrzostwa świata i Starego Kontynentu.

Czułem się nienajgorzej na wyścigu po ostatnim wypadku, ale jednak fizycznie i psychicznie nie pozostało wszystko okej. Walczyłem na całego na całej trasie, dałem z siebie tyle, ile mogłem. Miałem jeden defekt, złapałem gumę, co utrudniło walkę i finalnie kończę na 16. miejscu – podkreśla starszy z braci Kusiów. Zadowolenia nie ukrywa dyrektor sportowy wieluńskiej grupy Michał Kuś, choć trochę żałuje, iż problemy ze sprzętem pokrzyżowały plany grupy:

Bardzo cieszy mnie kwalifikacja Rafała na gravelowe mistrzostwa świata i Europy. Żal, iż przez defekt gumy Adamowi zabrakło tak kilka do awansu. No i faktycznie Rafał był najlepszym Polakiem w stawce, a Adam drugim. Ale walczymy dalej, przed nami jeszcze kilka startów w Gravelowych Pucharach Świata.

W Jakuszycach startowali też pozostali reprezentanci Wieluń-Baumatech Cycling Team. 24. miejsce w Elicie zajął Michał Glanz, 37. był Szymon Ptak, tuż za nim uplasował się Piotr Kuś, a zmagań nie ukończył Mateusz Dereń.

Fot. Wieluń-Baumatech Cycling Team

Idź do oryginalnego materiału