Jeśli myśleliście, iż elektryczna Toyota to tylko ekologiczne toczydełko do miasta, to spójrzcie na liczby. Wariant z napędem na cztery koła X-MODE generuje teraz aż 343 KM.
To wystarczy, by wystrzelić tego SUV-a do setki w zaledwie 5,1 sekundy. To wynik, który jeszcze dekadę temu był zarezerwowany dla aut z segmentu hot-hatch lub maszyn typu premium.
Co ważne, nie ucierpiał na tym zasięg. Dzięki nowej baterii o pojemności 73,1 kWh Toyota bZ4X w wersji z napędem na przód (224 KM) przejedzie choćby 569 km (WLTP). choćby w tej najmocniejszej, 343-konnej odmianie, wciąż mamy do dyspozycji solidne 516 km.
To już wartości, przy których lęk przed zasięgiem przestaje mieć jakiekolwiek uzasadnienie, zwłaszcza iż poprawiono krzywą ładowania prądem DC (150 kW), która teraz lepiej radzi sobie w różnych temperaturach.
Bieda-wersja? Nie w tym przypadku
To, co w Toyocie cieszy najbardziej, to fakt, iż choćby tańsze konfiguracje są wypasione. Wchodząc do salonu po rocznik 2025 w wersji Style (cena od 174 900 zł po rabacie), dostajemy w standardzie m.in.:
Światła Matrix LED (standard, a nie dopłata),
System kamer 360 stopni (PVM),
14-calowy ekran multimediów,
Pompę ciepła, która zimą ratuje zasięg,
Podwójną ładowarkę indukcyjną w konsoli.
Jeśli komuś mało, wersja Executive dorzuca takie profity jak ogrzewanie promiennikowe dla pasażerów z przodu (grzeje nogi jak domowy kominek), wentylowane fotele czy asystenta parkowania, który w zasadzie wyręcza kierowcę w kręceniu kółkiem.
Ceny spadają, a gwarancja... rośnie do miliona kilometrów
Największym zaskoczeniem jest jednak polityka cenowa. Nową Toyotę bZ4X z produkcji 2026 można zamówić już od 165 900 zł (za wersję z mniejszą baterią 57,7 kWh). To całkiem interesujące kwoty.
A co z trwałością? Toyota idzie na całość. Standardowa gwarancja to 8 lat, ale z programem Battery Care można ją wydłużyć do 10 lat i miliona kilometrów.
Na deser każdy klient dostaje zestaw akcesoriów: kabel do szybkich ładowarek, kabel do domowego gniazdka, a choćby dywaniki i nakładki progowe. Niby drobiazgi, ale przy zakupie elektryka każda oszczędność cieszy, zwłaszcza gdy na starcie zostaje nam w kieszeni 20 000 zł rabatu.
Więcej na temat tego modelu pisałem TUTAJ >>>>

2 godzin temu





![Od 16 lutego zmiany w krakowskiej komunikacji miejskiej [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/02/mpk-2.jpg)




