Nowa Filharmonia Krakowska przy rondzie Grzegórzeckim? Jeszcze trzeba kupić działkę. Za ciężkie miliony

1 godzina temu

Pierwsze poważne komplikacje związane z budową nowej Filharmonii Krakowskiej przy rondzie Grzegórzeckim. Inwestycję ma realizować samorząd województwa, ale okazuje się, iż nie jest właścicielem działki u zbiegu al. Pokoju i Powstania Warszawskiego. To własność Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Wprawdzie MARR należy do samorządu województwa, ale działkę chce sprzedać, a nie przekazać za darmo.

Tydzień temu ogłoszono wyniki międzynarodowego konkursu na architektoniczno – urbanistycznego na projekt nowej siedziby Filharmonii Krakowskiej. Po werdykcie komisji konkursowej dyskusje skupiły się na tym, czy wybór zwycięzcy był najwłaściwszą decyzją, a więc na wrażeniach artystycznych i odczuciach subiektywnych na temat tego, co się komu podoba. Tymczasem przed inwestycją pojawia się zupełnie inny, bardzo poważny problem.

Okazało się bowiem, iż działka, na której ma stanąć nowa filharmonia, nie należy do tego, kto ją ma budować. Filharmonia Krakowska to instytucja samorządu województwa małopolskiego (marszałka). Tymczasem działka przy rondzie Grzegórzeckim należy do Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Wprawdzie MARR także należy do samorządu województwa (marszałka), ale jako spółka prawa handlowego nie może oddać działki bezpłatnie choćby swojemu właścicielowi. I to choćby w sytuacji, kiedy kiedyś tą samą działkę dostała od marszałka za darmo (w formie aportu pod budowę nowego Urzędu Marszałkowskiego).

Na tej działce przy rondzie Grzegórzeckim w Krakowie ma powstać nowa Filharmonia Krakowska (fot. Agencja Informacyjna GEG)

O tym, iż marszałek będzie musiał kupić działkę pod nową filharmonię, radni sejmiku dowiedzieli się przy okazji dyskusji na temat sprzedaży 4,1-hektarowej działki przy ul. Czerwone Maki (Ponad 4 hektary pod nowe bloki. To będzie gratka dla deweloperów. Cena powala z nóg. A może być jeszcze wyższa – KRKnews). Kiedy radni pytali, dlaczego samorząd województwa pozbywa się tak cennej nieruchomości, usłyszeli od urzędników marszałka, iż pieniądze ze sprzedaży zostaną przeznaczone na zakup działki przy rondzie Grzegórzeckim. A za działkę przy Czerwonych Makach marszałek chce dostać co najmniej 120 mln złotych.

– To nielogiczne i nieetyczne – oburza się radny sejmiku Jacek Krupa (Koalicja Obywatelska), były marszałek województwa. Jego zdaniem można znaleźć sposób, by województwo nie płaciło za nieruchomość u zbiegu al. Pokoju i Powstania Warszawskiego. Jacek Krupa przypomina, iż kiedyś samorząd województwa przekazał te grunty za darmo! – jako aport, bo to MARR miał budować w tym miejscu nowy Urząd Marszałkowski, która to inwestycja nie została zrealizowana i nie będzie realizowana.

Obecny marszałek województwa Łukasz Smółka (Prawo i Sprawiedliwość) przyznaje, iż nie wie jeszcze, jaki sposób pozyskania działki pod budowę filharmonii będzie najlepszym rozwiązaniem.

(GEG)

Idź do oryginalnego materiału