Nowe fakty w sprawie śmierci niemowlaka w radommskiej kamienicy

2 godzin temu

Właściciel kamienicy, w której umarło niemowlę, w przyszłym tygodniu zostanie przesłuchany w prokuraturze.

Mężczyzna powiedział policjantom, iż rodziny, które zamieszkiwały kamienicę przy Sienkiewicza, ogrzewały mieszkania we własnym zakresie – piecem kaflowym. Budynek zamieszkują w tej chwili trzy rodziny, które wynajmują te lokale.

Co ciekawe, kamienica została wystawiona na sprzedaż. To zabytek z końca XIX wieku.

Właściciel budynku przebywa w tej chwili we Francji i ma zostać przesłuchany w czwartek lub piątek.

Niemowlę umarło w mieszkaniu

Do tragedii doszło w ubiegłą niedzielę. Nad ranem matka dwumiesięcznego chłopca zadzwoniła na służby z informacją, iż dziecko nie oddycha i jest sine.

Podczas przesłuchania w prokuraturze zeznała, iż nie zauważyła wcześniej żadnych niepokojących symptomów. Kluczowa w tej sprawie będzie opinia biegłego.

Biegły zobowiązał się, iż badania histopatologiczne zostaną wykonane w ciągu tygodnia od sekcji, a protokół z tej czynności zostanie sporządzony w ciągu dwóch tygodni. W międzyczasie biegły zamierza też skonsultować się z pediatrami neonatologami miejscowego szpitala – mówi szef Prokuratory Rejonowej Radom-Wschód Cezary Ołtarzewski.

Śledczy chcą również zweryfikować to, jak często było palone w piecu. Na razie opierają się na oświadczeniu osób, które feralnej nocy były z dzieckiem, czyli matki chłopca, jej siostry i babci niemowlęcia.

Śledztwo prowadzone jest w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Nikomu nie przedstawiono jeszcze zarzutów.

Idź do oryginalnego materiału