Zawodniczka MKS Piotrcovia straciła przytomność na treningu
Do dramatycznych chwil doszło w poniedziałek, 16 marca podczas rutynowego treningu siłowego. Jedna ze szczypiornistek klubu Krasoń MKS Piotrcovia nagle źle się poczuła i straciła przytomność. Pierwszej pomocy udzielili jej inni ćwiczący tego dnia na siłowni. Następnie reanimację przejęli wezwani na miejsce ratownicy medyczni. Dziewczyna kilkukrotnie traciła przytomność, w związku z czym konieczne było wezwanie drugiej karetki. Gdy udało się przywrócić czynności życiowe piotrkowska zawodniczka została przetransportowana do szpitala w Piotrkowie Trybunalskim.
W sprawie zdarzenia klub Krasoń MKS Piotrcovia wydał oświadczenie, w którym poinformował, iż stan zdrowia ich zawodniczki specjaliścii określają jako stabilny. Pacjentka przebywała na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej, ale została już przewieziona do Centralnego Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
https://trybunalski.pl/wiadomosci/zawodniczka-mks-piotrcovia-reanimowana-podczas-treningu-klub-informuje-o-jej-stanie/R1iVYtoAAfCu6XRBEHc4Stan zdrowia zawodniczki MKS Piotrcovia uległ poprawie
We wtorek, 17 marca późnym wieczorem piotrkowski klub piłki manualnej poinformował. iż ze szpitala dotarła bardzo dobra wiadomość dotycząca stanu zdrowia chorej zawodniczki.
– Aktualny stan zdrowia naszej zawodniczki uległ wyraźnej poprawie. Została wybudzona i oddycha samodzielnie. w tej chwili przebywa w Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, gdzie pozostaje pod stałą opieką specjalistów. Wszystkie parametry życiowe są monitorowane - czytamy w najnowszym komunikacie.
Klub podkreśla, iż robi, co w jego mocy, by zapewnić dziewczynie dostęp do najlepszej opieki medycznej.
– Składamy serdeczne podziękowania dyrekcji oraz całemu personelowi medycznemu Szpitala im. Mikołaja Kopernika w Piotrkowie Trybunalskim za profesjonalizm, szybkie i zdecydowane działania, a także adekwatne zabezpieczenie zawodniczki i bezpieczny transport do Łodzi - komentuje klub.
Jak podkreśla zarząd MKS Piotrcovia, największe uznanie należy się jednak tym, którzy na miejscu zdarzenia bez wahania przystąpili do udzielenia poszkodowanej pierwszej pomocy, a ponadto wykazały się przy tym profesjonalizmem.
– Wszelkie informacje dotyczące stanu zdrowia naszej zawodniczki przekazywane są wyłącznie za zgodą jej rodziców oraz po ich wcześniejszej akceptacji. Prosimy o uszanowanie prywatności rodziny i powstrzymanie się od rozpowszechniania niepotwierdzonych informacji - dodaje klub.













