O tym, iż istnieje wiedzieli głównie miejscowi. Zamek w Ćmielowie przez ostatnie dziesięciolecia popadał w ruinę, brakowało pomysłu i pieniędzy na jego odnowienie. Nowy rozdział w historii tego miejsca napisali dopiero Anna i Tadeusz Zarębscy. Kupili ruiny, nie do końca wiedząc, co się pod nimi kryje.
Anna Zarębska dziś opowiada, iż ostateczny kształt całego obiektu poznają dopiero od niedawna.
– Kiedy tu przyjechaliśmy urzekła nas cisza, niezwykła atmosfera tego miejsca. Wtedy nie do końca wiedzieliśmy, co się kryje w tym pod zarośniętym krzakami miejscu. Prace pomału odsłaniały zamek. Jest wpisany do rejestru zabytków, więc wszystkie prace są prowadzone pod opieką konserwatora zabytków. Archeologom udało się zrekonstruować jego bryłę, ale my odsłaniamy tylko pozostałości, nie ingerujemy w zabytek – wyjaśnia.
Zamek postawiony był na wyspie, co dawało możliwość obrony i ten układ pozostał do dziś. Najlepiej zachowaną częścią jest kaplica zamkowa, wyraźnie widać jej układ funkcjonalny.
– W głównej części było miejsce na tabernakulum, ustawiliśmy figurkę Matki Boskiej, którą kupiliśmy kilka lat temu na Jarmarku Dominikańskim. Wiadomo natomiast, iż nad kaplicą znajdowało się mieszkanie kapelana. Do dziś widać w murze otwory, w których znajdowały się legary pod podłogą. Wyjątkowe dla nas było odkrycie schodów, które dawniej prowadziły właśnie z tego mieszkania do kaplicy, bo pierwotnie nie wiedzieliśmy o ich istnieniu. Moja córka była pierwszą osobą, która współcześnie po nich przeszła – dodaje Anna Zarębska.
Właściciele zamku w Ćmielowie podkreślają, iż miejsce ma wyjątkową atmosferę. Przez lata mieszkańcy okolicy mówili, iż kiedy ktoś miał problem, przychodził z nim na wyspę, do zamku i tu znajdował rozwiązanie – opowiada.
– Moje ulubione miejsce, to centrum wyspy wyłożone autentycznym brukiem, który doskonale się zachował. Często wyobrażam sobie, kto tu przechodził, patrzył pod nogi, zgubił monetę czy upuścił obrączkę. W ten ciąg pokoleniowy teraz i ja się wpisuję – zaznacza.
Zamek pozostanie trwałą ruiną, ale w przedzamczu, które zachowało się w lepszym stanie realizowane są w tej chwili intensywne prace remontowe.
– Pokryliśmy cały obiekt dachem, remontujemy wnętrze. Powstanie tu regionalne muzeum archeologiczne, ale chcemy też wyeksponować kolekcję gitar i instrumentów muzycznych, które zbiera mój mąż – mówi pani Anna. – Będzie to przestrzeń do organizowania wydarzeń kulturalnych, zarówno na wielką skalę, jak i lokalnych, bliskich mieszkańcom – dodaje.
W planach Anny i Tadeusza Zarębskich jest organizowanie wielkich koncertów. Na błoniach przy zamku powstaną dwie sceny, z których większa będzie mogła pomieścić 30 tysięcy widzów. Uroczyste Otwarcie Zamku Ćmielów „Koronacja Zamku” zaplanowane jest na 24 maja. Wówczas dbędzie się inscenizacja z czasów Jagiellonów – historyczny hołd dla mieszkańców i gości. W lecie natomiast odbędą się koncerty BEAT – Performing Music of King Crimson, festiwal Jana Borysewicza czy Sound of the Ages, czyli Święto muzyki rockowej.



5 godzin temu

![Kurpianka podbija Indie! Zespół z Kadzidła reprezentuje Polskę na międzynarodowym festiwalu [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/644318456_1538943434904972_6196656292142801246_n.jpg)










