Radne zwróciły się do prezydenta Pruszkowa Piotra Bąka o pilne podjęcie działań w sprawie drogi Przy Potoku. Jak wskazują, wraz z wprowadzaniem się kolejnych mieszkańców problem staje się coraz bardziej odczuwalny.– w tej chwili droga jest nieutwardzona, a po opadach deszczu zamienia się w grząskie, głębokie błoto – piszą Magdalena Sawicka i Katarzyna Wł
odarczyk.Radne podkreślają, iż mieszkańcy, w tym rodziny z dziećmi, mają trudności z dotarciem do swoich mieszkań. Jak wskazują, dojście do budynków wiąże się niejednokrotnie z brodzeniem w błocie. Ich zdaniem nie jest to już wyłącznie kwestia wygody, ale również bezpieczeństwa mieszkańców.– Obecny stan drogi może stwarzać zagrożenie dla pieszych, szczególnie dzieci, osób starszych oraz osób mających trudności z poruszaniem się. Błoto, nierówności i śliska nawierzchnia zwiększają ryzyko poślizgnięć i upadków. Problem może mieć również znaczenie dla sprawnego dojazdu służb ratunkowych, technicznych czy pojazdów odbierających odpady – przekonują
radne.fot. Monika KomisarczykSzereg pytańMagdalena Sawicka i Katarzyna Włodarczyk wnioskują o pilne uporządkowanie i utwardzenie drogi. Radne proszą o konkrety – termin rozpoczęcia i zakończenia prac, harmonogram robót i informację, czy miasto zabezpieczyło pieniądze na wykonanie prac. Jak wskazują, chodzi o odpowiedź na pytanie, czy miasto zamierza jedynie doraźnie utwardzić nawierzchnię, czy też planowane jest docelowe wykonanie infrastruktury drogowej. jeżeli w tej chwili kwestia utwardzenia jest niemożliwa, radne proszą, by do czasu realizacji rozwiązania docelowego miasto zapewniło tymczasowe zabezpieczenie drogi. W ich ocenie jest to potrzebne, ponieważ osiedle jest już zamieszkane i mieszkańcy korzystają z tego terenu każdego
dnia.Czytaj także: