W rozmowie z Joanną Sobocińską-Korczak profesor zwrócił uwagę, jak mocno parcia naglące mogą wpływać na codzienne funkcjonowanie. Jak tłumaczył, fizjologicznie mocz oddawany jest około 4–8 razy na dobę, podczas gdy pacjentki z tego rodzaju dolegliwościami mogą odczuwać potrzebę skorzystania z toalety ponad 20 razy dziennie.
– Proszę sobie wyobrazić, jak wygląda życie tych kobiet, które mają tak naprawdę na stałe stres związany z tym, iż będą musiały skorzystać z toalety – mówił prof. Maciej Wilczak.
Jak wyjaśnił, leczenie rozpoczyna się od prostszych metod. Pacjentki próbują m.in. zmian zachowań i ograniczenia kawy, dużych ilości herbaty czy palenia papierosów. Kolejną możliwością jest farmakoterapia. Profesor wskazywał jednak, iż u części pacjentek leki okazują się nieskuteczne lub powodują działania niepożądane prowadzące do rezygnacji z terapii. Inną możliwością jest zastosowanie toksyny botulinowej, przy czym takie leczenie wymaga powtarzania.
Jeżeli wcześniejsze metody nie przynoszą oczekiwanych rezultatów, rozwiązaniem może być neuromodulacja krzyżowa.
Zabieg wykonywany jest w dwóch etapach. Najpierw do otworu w kości krzyżowej wprowadzana jest elektroda. Jej położenie kontrolowane jest radiologicznie. Następnie oceniane są rezultaty terapii.
Według prof. Wilczaka za skuteczny uznawany jest pierwszy etap, gdy liczba parć naglących zmniejszy się przynajmniej o połowę. Wówczas możliwe jest wszczepienie docelowego stymulatora.
– Skuteczność tej metody jest powyżej osiemdziesięciu kilku procent – mówił profesor, dodając, iż stymulator może działać przez 10–15 lat.
Pacjentka otrzymuje również urządzenie pozwalające regulować ustalone wcześniej wspólnie z lekarzami parametry stymulacji.
Celem jest przede wszystkim poprawa jakości życia. Profesor wskazywał, iż ciągła obawa przed koniecznością natychmiastowego skorzystania z toalety wpływa nie tylko na codzienną aktywność, ale również na życie seksualne pacjentek. Według przytoczonych przez niego badań po zastosowaniu neuromodulacji obserwowano także poprawę w tym obszarze.
Jak podkreślono podczas rozmowy, zabiegi na Polnej wykonywane są w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Zespół prof. Wilczaka przygotowywał się do stosowania metody we współpracy z prof. Stefanem De Wachterem z Uniwersytetu w Antwerpii. Kolejni poznańscy lekarze mają kontynuować szkolenia w tym zakresie.
Do czasu rozmowy zabieg wykonano już u 10 pacjentek, a kolejnych 15 miało zostać poddanych procedurze w najbliższym czasie.
Sam drugi etap, czyli założenie docelowego stymulatora w okolicy pośladka i połączenie go z elektrodą, według prof. Wilczaka trwa około 10 minut. Pobyt w szpitalu na tym etapie może ograniczyć się do kilku godzin – pacjentka przychodzi rano, a po zabiegu i przeszkoleniu z obsługi urządzenia może wrócić do domu po południu.
Profesor zaznaczył również, iż stosowane w tej chwili urządzenia pozwalają pacjentkom korzystać z diagnostyki rezonansem magnetycznym po odpowiednim przełączeniu stymulatora. Możliwe jest także jego czasowe dezaktywowanie m.in. podczas przechodzenia przez bramki na lotnisku.
Neuromodulacja nie jest przeznaczona automatycznie dla każdej pacjentki mającej problemy z parciem na mocz. Konieczna jest wcześniejsza kwalifikacja i przejście odpowiedniej ścieżki leczenia.
Prof. Wilczak zachęcał zainteresowane kobiety do zapoznania się z informacjami Uniwersyteckiego Centrum Minimalnie Inwazyjnej Chirurgii Miednicy Mniejszej Szpitala przy Polnej.
Profesor mówił również o możliwych ograniczeniach i powikłaniach. W przypadku osób uprawiających sporty kontaktowe lub narażonych na upadki na okolice pośladka istnieje ryzyko przemieszczenia lub rozłączenia elektrody. Jak przy innych procedurach chirurgicznych, może również pojawić się miejscowy odczyn zapalny.
Neuromodulacja krzyżowa jest jednym z zabiegów rozwijanych przez zespół działający na Polnej. Jak podkreślał prof. Wilczak, kierunek jest jeden – pacjentka powinna spędzać w szpitalu możliwie mało czasu, a leczenie, jeżeli tylko jest to możliwe, powinno odbywać się z wykorzystaniem metod minimalnie inwazyjnych.

4 godzin temu




![Wypadek w Busównie. Trzy osoby poszkodowane, lądował śmigłowiec LPR [ZDJĘCIA]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-wypadek-w-busownie-trzy-osoby-poszkodowane-ladowal-smiglowiec-lpr-zdjecia-1786816802.jpg)








