Ktoś porzucił noworodka przed siedzibą klasztoru. Stało się to wczesnym rankiem w Błoniu pod Warszawą, przed siedzibą klasztoru przy ulicy Poznańskiej. Osoba, której tożsamość ustalają teraz służby, miała zostawić dziecko przed wejściem, zadzwonić dzwonkiem i oddalić się.
– Na miejsce wezwana została karetka pogotowia, która przewiozła niemowlę do szpitala. Dziecko jest zdrowe, jego życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo – relacjonuje rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji Warszawa-Zachód Ewelina Gromek-Oćwieja.
O zdarzeniu poinformowano prokuraturę. Trwa ustalanie tożsamości rodziców dziecka.

59 minut temu














