Nowy autobus dla domu samopomocy w Łaźniach. Kosztował 421 tys. zł

2 godzin temu

Powiatowy Środowiskowy Dom Samopomocy w Łaźniach w gminie Supraśl ma nowy autobus przystosowany do przewozu osób z niepełnosprawnościami. Pojazd zostanie zaprezentowany w czwartek 5 listopada o godz. 11:00 w siedzibie placówki.

Ile kosztował i kto za niego zapłacił

Zakup zamknął się kwotą 421 275 zł. Dofinansowanie z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych wyniosło 368 050 zł, a powiat białostocki dołożył ze swojego budżetu 53 225 zł. Udział własny samorządu to niespełna 13 proc. wartości pojazdu, resztę pokrył fundusz.

Pieniądze mają konkretny adres. Pochodzą z obszaru D „Programu wyrównywania różnic między regionami III”. Umowę o zaliczkowe dofinansowanie powiat podpisał z PFRON 10 lipca 2026 roku, a cały projekt ma potrwać do 28 lutego 2027 roku.

Dwadzieścia miejsc i jedno dla wózka

Pojazd jest nowy. Do Łaźni trafił Żak MB Sprinter prosto z fabryki, zabierający 20 osób oraz jedną poruszającą się na wózku inwalidzkim.

Wyposażenie dobrano pod codzienne kursy z uczestnikami zajęć: najazdowa rampa, podłoga antypoślizgowa i system mocowania wózka. Pod maską pracuje silnik wysokoprężny o pojemności 1,950 l i mocy 190 KM, połączony z automatyczną, dziewięciobiegową skrzynią biegów.

Ponad 500 kilometrów dziennie

Skala dowozów tłumaczy, dlaczego powiat zabiegał o ten pojazd. Z placówki w Łaźniach korzysta 60 uczestników zajęć z 12 gmin: dziesięciu z powiatu białostockiego i dwóch z powiatu sokólskiego.

fot. Starostwo Powiatowe w Białymstoku

Codziennie dwa autobusy i bus pokonują łącznie ponad 500 kilometrów, dowożąc ich na zajęcia i odwożąc do domów. Przy takim dystansie wiek floty przestaje być szczegółem technicznym.

W zaproszeniu przesłanym mediom powiat białostocki podkreśla, iż o wymianę floty starał się od ponad roku, a na tym zakupie nie zamierza poprzestać: potrzebny pozostało duży autokar.

Po co to wszystko

Formalnym celem projektu jest likwidacja barier transportowych, a przez to szerszy dostęp uczestników do rehabilitacji psychicznej, społecznej i fizycznej. Placówka pracuje z osobami przewlekle chorymi psychicznie, z niepełnosprawnością intelektualną, ze spektrum autyzmu oraz z niepełnosprawnościami sprzężonymi.

Środowiskowe domy samopomocy działają w formule dziennej: uczestnicy przyjeżdżają na zajęcia i wracają na noc do domu. Przy placówce obsługującej 12 gmin transport przestaje więc być dodatkiem do oferty.

Bez transportu nie ma terapii. Dla uczestników z najdalszych gmin kurs autobusu jest jedynym sposobem, żeby dotrzeć na zajęcia.

Prezentacja w czwartek będzie też okazją do poznania samej placówki, która obejmuje wsparciem 60 osób z dwóch powiatów. Projekt formalnie trwa do końca lutego 2027 roku.

Zdjęcia: fot. Starostwo Powiatowe w Białymstoku

Idź do oryginalnego materiału