Tegoroczna zima w Nowym Jorku przyniosła wyraźnie chłodny początek roku i sporo śniegu. W styczniu średnia temperatura wyniosła 30.4°F, czyli ok. 3.3°F poniżej normy z lat 1991-2020; spadło też 13.9 cala śniegu (więcej niż norma 8.8), a największa śnieżyca miesiąca dała łącznie 11.4 cala. Luty pozostało chłodniejszy: średnia miesięczna to również 30.4°F, co znaczy aż 5.0°F poniżej normy. Do 23 lutego suma opadów śniegu sięgnęła 20.9 cala, a największy dobowy przyrost wyniósł 10.9 cala (23 lutego), przy maksymalnej pokrywie śnieżnej 14 cali tego samego dnia.
Od połowy stycznia Nowy Jork walczy z kolejnymi falami mrozów i burz śnieżnych. Fot. Archiwum WEMNiestety, oprócz utrudnień w codziennym funkcjonowaniu przez ograniczenia ruchu, zaśnieżone drogi i oblodzone chodniki, atak zimy w Nowym Jorku przynosi też tragiczne skutki w postaci, jak podają lokalne media, już niemal 30 zgonów wstępnie powiązanych z mrozami.
Wśród ofiar śmiertelnych mrozów w Nowym Jorku jest też Polka, Barbara Szuter. Zmarła 24 stycznia, a jej ciało znaleziono przy 1112 Remsen Avenue, w dzielnicy Canarsie na Brooklynie. Jak ustaliło Radio RAMPA, pani Barbara miała w kwietniu skończyć 65 lat.
Historię kilkudziesięciu ofiar mrozów w Nowym Jorku opisał dziennik The New York Times, w artykule z 13 lutego. Zgodnie z tym, co podano w artykule, Barbara Szuter odnaleziona została martwa właśnie 24 stycznia – tego pierwszego dnia śmiertelnie niskich temperatur miasto odnalazło sześć umierających lub już nieżyjących osób, jak podaje gazeta.
NYT opisuje, iż Barbara Szuter rozbiła obozowisko z koców i pojemników z jedzeniem w alejce obok budynku mieszkalnego, w którego piwnicy kiedyś sypiała. Sąsiedzi mówili, iż często przebywał z nią mężczyzna, którego nazywała Chrissy. Jak podaje NYTimes, we wczesnych godzinach 24 stycznia Jonathan Inesta, który mieszkał w tym budynku, usłyszał, jak pani Szuter płacze na zewnątrz w przenikliwym zimnie – jak dalej podaje gazeta, Inesta i jego dziewczyna przygotowali torbę z wodą butelkowaną, przekąskami oraz wystarczającą ilością pieniędzy na przejazd metrem. Ponieważ Szuter nie wydawała się mówić dobrze po angielsku, dołączyli także kartkę z prośbą o pomoc, którą – mieli nadzieję – mogłaby pokazać pracownikowi metra. Wynieśli torbę na zewnątrz. – Powiedzieliśmy jej, iż nie przetrwa nocy – powiedział Inesta, jak cytuje NYT.
Jak dalej podaje NYT, Szuter była otulona kocami, ale pan Inesta i jego dziewczyna błagali ją, by poszła do schroniska. Wskazali też na otwarte drzwi do budynku i zaprosili ją do środka. Szuter jednak nie poruszyła się.
Rano Carlton Pennant, inny sąsiad, wrócił do domu i zobaczył mężczyznę pochylonego nad ciałem pani Szuter w alejce, zawodzącego z rozpaczy. – Mamo, ty mnie zostawiłaś – płakać miał ten mężczyzna. Źródła Radio RAMPA nie potwierdziły jednak informacji o tym, iż Szuter miała dziecko czy syna, który by z nią przebywał.
W trwającej od 24 stycznia fali mrozów w mieście Nowy Jork odnalezionych zostało na zewnątrz przynajmniej 20 nieżywych osób. Dodatkowo, przynajmniej 7 osób, jak podało miasto, zmarło z przyczyn związanych z hipotermią w prywatnych mieszkaniach.
Temat przygotowania miasta na ekstremalne zimno był we wtorek, 10 lutego, przedmiotem wielogodzinnego przesłuchania w Radzie Miasta, podczas którego przewodnicząca Julie Menin stwierdziła, iż wcześniejsze zgony „nie były nieuniknione” i wraz z innymi radnymi domagała się wskazania luk w miejskich systemach wsparcia, które mogły przyczynić się do tragedii.
Molly Wasow Park, komisarz nowojorskiego Departamentu Opieki Społecznej, zrezygnowała ze stanowiska w obliczu serii zgonów podczas fali ekstremalnych mrozów, ale wzięła udział w przesłuchaniu w Radzie Miasta.
Szef biura lekarza sądowego Jason Graham zeznał, iż jego urząd bada także część zgonów związanych z zimnem w prywatnych domach i zaznaczył, iż w miarę postępu sekcji zwłok liczba potwierdzonych przypadków hipotermii może wzrosnąć.
W styczniu niemal 80 tysięcy Nowojorczyków złożyło pod numer 311 skarg na brak ogrzewania i ciepłej wody – był to rekord w skali jednego miesiąca, według miejskiego Departamentu Ochrony i Rozwoju Mieszkalnictwa.
Radio Rampa, WEM













