Mieszkańcy Chicago kupujący alkohol w sklepach monopolowych zauważą nową pozycję na paragonie. Miasto wprowadza 1,5% podatek od sprzedaży alkoholu, który będzie automatycznie doliczany do rachunku przy kasie.

Jak poinformował Chicago Department of Finance, nowa opłata wchodzi w życie po dwumiesięcznym opóźnieniu, które miało dać sprzedawcom czas na dostosowanie systemów kasowych i rozliczeniowych. Podatek zastępuje dotychczasowy model, w którym miasto pobierało opłatę naliczaną od liczby sprzedanych galonów alkoholu.
Nowe przepisy obejmują wyłącznie alkohol kupowany do spożycia poza miejscem sprzedaży, a więc m.in. w sklepach monopolowych, marketach i sklepach osiedlowych. Nie dotyczą one alkoholu serwowanego w barach, restauracjach czy klubach.
Urzędnicy podkreślają, iż podobne podatki od detalicznej sprzedaży alkoholu funkcjonują już w wielu innych samorządach w Illinois, w tym m.in. w Bloomington. Niezależnie od tego Illinois pobiera własne podatki od detalistów i hurtowych dystrybutorów alkoholu. Według danych przytaczanych przez Illinois Policy Institute, w roku fiskalnym 2025 stan zebrał z tego tytułu ponad 300 milionów dolarów.
Nowy podatek miejski w Chicago jest odrębną opłatą i nie trafia do budżetu stanowego. Będzie on automatycznie doliczany do rachunków klientów podczas zakupu alkoholu, bez konieczności wykonywania dodatkowych czynności przez konsumentów.
Miasto nie podało jeszcze, jakie dokładnie wpływy budżetowe przyniesie nowa danina, jednak urzędnicy zapowiadają, iż zmiana ma uprościć system podatkowy i przenieść ciężar rozliczeń bezpośrednio na punkt sprzedaży.

2 godzin temu









![[FOTO] Marszem upamiętnili Żołnierzy Wyklętych](https://www.emkielce.pl/media/k2/items/cache/e35ff5cdfd2ae7bfd4ca4759e5e01dc2_XL.jpg)