Nowy Sącz może zostać bez Sądeczanki? Niepokojące sygnały po otwarciu ofert

1 godzina temu

Budowa nowej drogi krajowej nr 75, czyli długo wyczekiwanej Sądeczanki, nabiera tempa. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad otworzyła właśnie oferty w przetargu na opracowanie Koncepcji Programowej dla kluczowych odcinków trasy. Dokumentacja ma ostatecznie określić przebieg drogi, układ węzłów i szczegóły inwestycji.

Choć na północnych fragmentach trasy zainteresowanie było bardzo duże, odcinek prowadzący do Nowego Sącza wyraźnie odstaje od reszty. To właśnie tam pojawiło się najmniej ofert, a ceny przekroczyły budżet przygotowany przez GDDKiA.

Duże zainteresowanie na północy, problemy przy Nowym Sączu

Przetarg został podzielony na trzy części. Największe zainteresowanie projektantów wzbudził odcinek Okocim – Uszew, gdzie wpłynęło aż siedem ofert. Na trasie Wytrzyszczka – Łososina Dolna zgłosiło się pięciu oferentów.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na fragmencie Tęgoborze – Nowy Sącz. Tutaj wpłynęły jedynie dwie oferty, a obie przekroczyły budżet zaplanowany przez inwestora.

GDDKiA przeznaczyła na ten odcinek blisko 11,9 mln zł brutto. Tymczasem najtańsza oferta opiewa na ponad 12,5 mln zł, a druga przekracza 15 mln zł.

Problemem wlot do miasta i brak porozumienia

Najwięcej emocji budzi wciąż kwestia wjazdu Sądeczanki do Nowego Sącza i połączenia z ul. Tarnowską. Ten fragment inwestycji przez cały czas pozostaje objęty tzw. „prawem opcji”, ponieważ nie podpisano jeszcze porozumienia dotyczącego współfinansowania inwestycji na terenie miasta.

W praktyce oznacza to, iż najważniejszy odcinek prowadzący do Nowego Sącza przez cały czas nie ma pełnego zabezpieczenia finansowego. Zdaniem części obserwatorów rynku właśnie to mogło wpłynąć na ostrożniejsze podejście firm projektowych i wyższe wyceny.

GDDKiA chce przyspieszyć inwestycję

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zastosowała rozwiązanie, które ma usprawnić prace nad całą trasą. Jedna firma lub konsorcjum będzie mogło otrzymać tylko jedną część zamówienia. Ma to zapobiec przeciążeniu biur projektowych i przyspieszyć przygotowanie dokumentacji.

Drogowcy podkreślają, iż harmonogram inwestycji jest realizowany zgodnie z planem, a przygotowania do budowy trasy wchodzą w kolejny etap.

Nowy Sącz stoi przed istotną decyzją

W tle przez cały czas trwa dyskusja dotycząca finansowania miejskiego odcinka inwestycji. jeżeli strony nie osiągną porozumienia, istnieje ryzyko, iż strategiczna droga zakończy się przed granicami miasta, a cały ruch zostanie skierowany na obecny układ drogowy.

To właśnie ten scenariusz budzi największe obawy mieszkańców i kierowców. w tej chwili natężenie ruchu na wlocie do Nowego Sącza przekracza 21 tysięcy pojazdów na dobę.

Zegar tyka. Oferty mają termin ważności

Firmy, które złożyły oferty w przetargu, są nimi związane do 12 sierpnia 2026 roku. Do tego czasu GDDKiA będzie musiała podjąć decyzję dotyczącą dalszego finansowania oraz zakresu inwestycji.

Od tych ustaleń zależy, czy Sądeczanka rzeczywiście połączy się z Nowym Sączem zgodnie z obecnymi planami, czy też projekt napotka kolejne opóźnienia i komplikacje.

Kamil Olesiak

Idź do oryginalnego materiału