Nowy zawód w Polsce: Odławiacz zdziczałych psów. "Nie wyrabiam ze zleceniami"

1 godzina temu
- Sześć psów, codziennie jedna sarna. Ktoś rozpoznaje? - pisze pan Artur i wrzuca zdjęcia watahy. To jego nowe zlecenie. Ma takich dziesiątki, z całej Polski.
Idź do oryginalnego materiału