O krok od nieszczęścia na wiadukcie w Łęczycy

reporter-ntr.pl 1 godzina temu

Do dramatycznej sytuacji miało dojść na wiadukcie na ul. Kaliskiej. Jak poinformowała redakcję pani Dominika (nazwisko do naszej wiadomości) jedna z młodych mam przewróciła się na śliskim chodniku, wypuszczając z rąk wózek spacerowy z dzieckiem. Na szczęście wózek zjechał w dół, na chodnik, a nie na ulicę.

„To było straszne” – napisała do redakcji mieszkanka Łęczycy.

„W wiaduktu schodziła pewna pani z dzieckiem w spacerówce i niestety wózek poleciał pierwszy a ona się wyłożyła na lodzie. Podniosła się przestraszona i zawstydzona. Na szczęście jej ani temu dziecku w wózku nic się nie stało. A gdyby wózek wyjechał na jezdnię pod nadjeżdżające auto?” – pyta pani Dominika.

Łęczycanka napisała nam, iż od cmentarza w stronę Leszczy jest jedno lodowisko.

„Jak mają tamtędy chodzić ludzie, dzieci do szkoły, osoby starsze. choćby na przystanku autobusowym jeden lód. A jeżeli dojdzie do upadku wsiadając lub wysiadającego z autobusu i nie daj Bóg pod koła pojazdu, to kto wtedy poniesie odpowiedzialność?” – dodaje łęczycanka.

Warto wspomnieć, iż za lodowisko na wiadukcie odpowiada Zarząd Dróg Wojewódzkich w Łodzi.

O gołoledzi pisaliśmy już w naszym serwisie. W Łęczycy temat wywołuje ogromne emocje.

fot. nadesłane

Idź do oryginalnego materiału