O przedwojennych przedsiębiorcach – relacja ze Spaceru z historią w Kcyni

2 godzin temu

Firmom, sklepom, przedsiębiorstwom funkcjonującym w Kcyni przed II wojną światową był poświęcony drugi w tym roku Spacer z historią, który odbył się w dniu 22 lipca 2026 roku. Rozpoczęliśmy tradycyjnie pod budynkiem Urzędu Miejskiego, gdzie licznie zgromadzili się uczestnicy naszego wydarzenia. Co bardzo cieszy, w spacerze uczestniczyli nowi uczestnicy, nie tylko z Kcyni, ale także z regionu.

Po przywitaniu spacerowiczów przywołałam słowa Tadeusza Pietrykowskiego, który we wstępie do książki Z przeszłości Kcyni zamieścił takie słowa: Każde miasto posiada swą własną duszę, swą fizjonomię, wytworzoną przez wieki całe. Ludzie żyjący w danem mieście pozostają w najściślejszym związku z psychą swego środowiska. Odtworzyć choć w małej mierze tą duszę i tą fizjonomię Kcyni, było zamiarem autora. (Pietrykowski, op. cit., s.6). Wspólnie zastanawialiśmy się nad atutami Kcyni – jej wyjątkowym położeniem na wzgórzu, co chętnie jest do dziś podkreślane i co czyni Kcynię wyjątkowo urokliwym miejscem. Opowiedziałam o tym, jak wyglądało życie gospodarcze w średniowiecznym mieście, ile jarmarków odbywało się kiedyś w Kcyni, posiłkując się danymi źródłowymi przywołałam konkretne terminy i rodzaje tych jarmarków. Rozmawialiśmy także o sytuacji niemieckich właścicieli firm po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Większość z nich została zmuszona do sprzedaży swoich firm i kamienic. Opowiadałam o historii blacharza Otto Wittkowske czy właściciela Apteki pod Orłem Bruno Pardona. Horyzont czasowy spaceru obejmował lata do wybuchu II wojny światowej, gdyż po 1939 r. Polacy zostali pozbawieni własności na rzecz sprowadzanych do Kcyni Niemców znad Bałtyku.

Pierwsza monografia Kcyni towarzyszyła nam w trakcie całego spaceru: wykorzystaliśmy także bliskość Ronda im. T. Pietrykowskiego, by przybliżyć biografię sędziego i bibliofila, jego tragiczne wojenne losy.

Trasa spaceru wiodła szlakiem miejsc, gdzie przed wojną prowadzono w Kcyni działalność gospodarczą: gdzie znajdowały się sklepy, cegielnie, przedsiębiorstwa należące do Polaków i Niemców. W trakcie spaceru moją opowieść uzupełniali Kcyniacy, którzy dzielili się swoimi wspomnieniami i zabawnymi anegdotami. To bardzo cenne, iż możemy tak nawzajem budować tą narrację i wspólnie być autorami tego spaceru.

W zasadzie od lokacji miasta w 1262 r. w Kcyni współistniały obok siebie różne nacje: Polacy, Żydzi, Szkoci, Niemcy. Mieszczanie kcyńscy kierowali skargi do króla na Żydów – po wysłuchaniu skarg zwykle władcy wydawali przywileje. Zygmunt III gościł w Kcyni i w 1594 roku wydał przywilej ograniczający swobody handlu przez Żydów.

Jak zawsze na rozgrzewkę, na początku spaceru uczestnicy otrzymali zadanie do wykonania – mieli przeanalizować dwie fotografie z okresu II wojny światowej i ustalić, gdzie dokładnie zostały wykonane. Poniżej jedno ze zdjęć, wykonane w czasie okupacji przed witryną jednego ze sklepów (z archiwum rodziny Dykier i Kosznik).

We wstępie podkreśliłam, iż handel był również elementem zachowań patriotycznych –akcja Swój u swego, nagonka na tych, którzy kupowali u Żyda. Przywołałam konkretne artykuły z prasy lokalnej (Szabesgoje, Zastraszający najazd Żydów na Kcynię), które piętnowały tych, którzy z Żydami robili interesy – kupowali w prowadzonych przez nich sklepach, wynajmowali im lokale. Te nastroje wpisywały się w ogólnopolski antysemicki trend, jaki panował w dwudziestoleciu.

Poruszając temat najdawniejszego okresu prowadzenia działalności gospodarczej w Kcyni przywołałam dzieje cechów rzemieślniczych, w których zrzeszeni byli przedsiębiorcy. Śladem funkcjonowania tych cechów są nazwy ulic: Szewska, Garncarska. Najstarszy był cech szewski, który miał nadany statut w 1641 r. Poza nim funkcjonował jeszcze cech rzeźnicki czy garncarski.

Cytowałam także różne przykłady ogólnych opisów miasta Kcyni, zamieszczanych w podręcznikach, gdzie w większości podkreślano, iż mieszczanie trudnią się garncarstwem (cyt. za Selten, Geografia dla szkół gimnazjalnych i realnych, 1865 r., s. 109, źródło: polona.pl)

Trasa:

Rynek – tu koncentrowała się cała działalność + odbywały się jarmarki –blacharz Otto Wittkowske później Władysław Pawełczak –kamienica, w której mieszkał Winkiel Richard (park za kamienicą) – Dworcowa –mleczarnia – dyr. Franz Pankalla (bractwo kurkowe)- cegielnia parowa braci Złotowiczów–powrót Dworcową –sala Majewskiego (jajka w koprze) – Ogrodowa (Wierzbicki)– Wójtostwo (Złotowicze) – Poznańska (sklep żelazny Susskind)–Kierejewski (ciągłość prowadzenia firmy) – Cybulscy – płd pierzeja Rynku – Dyk – Teski – Aronsfeld – Bracia Rosseck (porcelanka)- Apteka – Bruno Pardon (etykiety na leki robione)

Cegielnie:

Parowa Braci Złotowiczów przy dworcu. Franciszek Złotowicz był członkiem Zarządu Związku Cegielń w obwodzie Dolnej Wisły – Przemysł Budowlany Polski Odrodzonej 1919-1929.

Richard Winkiel, cegielnia parowa i fabryka rur drenarskich.

Młyny:

Buśkiewicz E. Młyn centralny – Podgórna

Potoniec Michał – młyn parowy

Drogerie:

Centralna T. Czechaka

Inwestycje miejskie:

gazownia, wodociągi, rzeźnia.

Na zakończenie spaceru jego uczestnicy otrzymali wydruki archiwalnych ogłoszeń prasowych, zawierające ogłoszenia i reklamy z Kcyni. Zaprosiłam także na kolejny wspólny spacer, który odbędzie się w dniu 6 sierpnia br. i będzie dotyczył przedwojennych nazw ulic w Kcyni.

W trakcie spaceru obiecałam, iż podzielę się adresami internetowymi bibliotek cyfrowych, gdzie szukam informacji do naszych spacerów. Są to www.polona.pl, www.kpbc.umk.pl, www.wbc.poznan.pl. Zachęcam także do zapoznania się z materiałami źródłowymi, którymi posługiwałam się podczas spaceru, zgromadzonymi w galerii poniżej.

Spacery z historią to wakacyjna propozycja dla turystów i mieszkańców. realizowane są od 2013 roku. Za każdym razem autorskie trasy, unikalne materiały, ciekawostki i zadania dla uczestników. Za opracowanie tras, ułożenie programu i tematy odpowiedzialna jest Justyna Makarewicz.

Tekst i zdjęcia: Justyna Makarewicz

Idź do oryginalnego materiału