OBLK: Bochnia walczyła, ale Gdynia odjechała w trzeciej kwarcie – ZDJĘCIA, WIDEO

10 miesięcy temu

Koszykarki Contimax MOSiR zagrały swoje najlepsze spotkanie od czasu straty kontuzjowanej Darii Dubniuk, ale to było za mało, aby beniaminek mógł pokonać grającego na wysokiej skuteczności Mistrza Polski. W 7. kolejce Orlen Basket Ligi Kobiet Bochnia przegrała u siebie z VBW Gdynia 91:122.

Gospodynie dotrzymywały kroku faworytkom do połowy 3. kwarty (choć w drugiej przegrywały już 12 punktami, to potrafiły tę stratę zniwelować niemal całkowicie) – wtedy jednak Gdynia wrzuciła wyższy bieg, a Bochnia nie była w stanie się przeciwstawić się ich doskonałej skuteczności – ekipa z Trójmiasta zdominowała grę, wykorzystując swoją głęboką rotację i wysoką jakość zawodniczek na każdej pozycji. Ostatecznie różnica punktowa w półtorej kwarty urosła do ponad 30 oczek.

Gdynia: świetna skuteczność, 34 pkt Barbory Wrzesiński

Gdynianki wygrały przede wszystkim dzięki znakomitej skuteczności rzutowej. Trafiały ponad 55% wszystkich rzutów z gry, podczas gdy bochnianki kończyły swoje akcje na poziomie 41,5%. Bardzo widoczna była również przewaga w rzutach z dystansu – VBW trafiła 10 trójek przy 55,6% skuteczności, co znacząco podbiło różnicę punktową.

Ważnym elementem była także kontrola zbiórek. Gdynia wygrała deskę 47:39, a aż 11 zbiórek L. Banaszak pozwoliło ograniczać drugie szanse Contimaxu. Przyjezdne popełniły również mniej strat (6 wobec 11 po stronie MOSiR-u), co przekładało się na większą płynność gry i punkty z kontry.

Mocnym atutem VBW okazała się ławka rezerwowych, która zdobyła 40 punktów, dając zespołowi komfort w rotacji i utrzymaniu intensywności przez pełne 40 minut.

W zespole z Gdyni na pierwszy plan wysunęła się Barbora Wrzesiński, która zdobyła aż 34 punkty przy fenomenalnej skuteczności 10/12 z gry oraz 13/15 z linii. Jej wejścia pod kosz i pewne decyzje w ataku stanowiły o sile ofensywnej VBW. Stephanie Jones dołożyła 22 punkty i bardzo dobrą skuteczność z półdystansu oraz spod obręczy, natomiast Lisa Matilda Ekh była perfekcyjna na obwodzie, trafiając wszystkie cztery próby zza łuku. Warto też podkreślić wkład Morgan Jones (13 pkt, 7 zb.) i Karoliny Maj, która poza 8 punktami zanotowała 6 zbiórek i była ważnym elementem rotacji w strefie podkoszowej.

Jasne punkty w Contimax MOSiR Bochnia

Bochnianki z kolei mogą pochwalić się skutecznością w polu trzech sekund – zdobyły 48 punktów z pomalowanego, tyle samo co Gdynia. Warto też podkreślić bardzo dobre wejście w mecz – w początkowej fazie spotkania aż 10 razy dochodziło do zmiany prowadzenia.

Mimo wysokiej porażki gra Bochni nie wyglądała źle, a kilka zawodniczek zaprezentowało się naprawdę solidnie. Britney Jones imponowała skutecznością z dystansu (4/4 za 3), Martyna Walczak dała drużynie double-double (20 pkt, 10 zb.), dobrze radząc sobie fizycznie pod koszem, a Sierra Moore dokładała energię i waleczność, notując 15 punktów i 9 zbiórek. Warto wyróżnić także Lilię Karakasidou, która dodała 13 punktów i 3 przechwyty.

Głosy po meczu

Trener VBW Gdynia Martins Zībarts podkreślał po meczu, iż jego zespół zagrał świetnie w ataku, ale wciąż ma wiele pracy w obronie. Zwrócił uwagę, iż intensywne podróże w ostatnim tygodniu również wpłynęły na dyspozycję drużyny. Z kolei liderka VBW Barbora Wrzesiński, najlepsza zawodniczka spotkania, oceniła, iż było to dobre widowisko dla kibiców. – 213 punktów w żeńskiej koszykówce to się rzadko zdarza. Gratulujemy Bochni dobrego meczu, walczyli do końca, nie poddali się. Życzę im powodzenia w sezonie.

Trener Contimax MOSiR Bochnia Artur Włodarczyk mówił na konferencji, iż jego zespół zrobił wszystko, aby jak najdłużej pozostawać w meczu z jednym z najmocniejszych klubów w Polsce. Zwracał uwagę na dobrą grę drużyny przez większą część spotkania. – Myślę, iż wrażenie, jakie zostawiliśmy po sobie po tym meczu, jest naprawdę dobre. Jestem dumny z dziewczyn – z tego, jak podeszły do tego meczu i jak były przygotowane.

Zawodniczka bocheńskiego zespołu Alicja Jarząb zwracała uwagę na dobre momenty gry Bochni i na ograniczenia wynikające ze zmęczenia: – Grałyśmy 2,5 kwarty na dobrej intensywności, na dobrym poziomie. Natomiast później trochę zabrakło nam sił, co odzwierciedla wynik… Dodała także, iż zespół musi gwałtownie skupić się na kolejnych wyzwaniach ligowych: – Nie możemy za długo rozpamiętywać tego meczu, bo czekają nas kolejne ciężkie kolejki. Musimy skupić się na sobie i przepracować te kilka dni przed środowym meczem.

Contimax MOSiR Bochnia – VBW Gdynia 91:122

Wyniki kwart: 24–29, 26–27, 23–33, 18–33

Punktujące – Contimax MOSiR Bochnia: Jones (21 pkt, 4×3, 3 as., 1 blk), Walczak (20 pkt, 10 zb.), Moore (15 pkt, 9 zb.), Jarząb (14 pkt, 3/3 FT), Karakasidou (13 pkt, 3 as., 3 prz.), Wdowiuk (8 pkt).

Punktujące – VBW Gdynia: Wrzesiński (34 pkt, 6 as., 13/15 FT), S. Jones (22 pkt, 10/17 z gry), Ekh (14 pkt, 4/4 za 3), Jakubiuk (11 pkt, 4 zb., 3 as.), M. Jones (13 pkt, 7/8 FT, 7 zb.), Maj (8 pkt, 6 zb.), Banaszak (8 pkt, 11 zb.), Wysocka (6 pkt, 2×3), Gilmajster (5 pkt), Zalewska (1 pkt).

Kolejny mecz już w środę

W najbliższym tygodniu Orlen Basket Liga Kobiet grać będzie jeszcze dwukrotnie. Contimax MOSiR Bochnia oba mecze rozegra u siebie, z bardzo mocnymi rywalami:

  • 03.12.2025 (środa), 18:00 – Contimax MOSiR Bochnia vs AZS UMCS Lublin
  • 07.12.2025 (niedziela), 18:00 – Contimax MOSiR Bochnia vs Enea AZS Politechnika Poznań
Idź do oryginalnego materiału