
W końcówce sobotniego meczu z Lechem Poznań na boisku w barwach Górnika Zabrze pojawił się Paweł Bochniewicz. Potężnie zbudowany defensor zagrał na lewej obronie, zmieniając kontuzjowanego Kamila Lukoszka. Dla 30-latka był to powrót na Roosevelta po niemal 6,5 roku!
Po raz ostatni Bochniewicz zagrał w trójkolorowym trykocie w Zabrzu 23 sierpnia 2020 roku, w meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała (4:2). Kolejny – pożegnalny na tamten czas występ w górniczych barwach – „Bochen” zaliczył pięć dni później – 28 sierpnia 2020 roku. Zaliczył wówczas wyjazdowy występ przeciwko Stali Mielec (2:0), w pierwszej połowie spotkania otwierając wynik meczu.
Niespełna dwa tygodnie później pochodzący z Dębicy obrońca podpisał kontrakt z SC Heerenven, kolorów którego bronił przez kolejnych sześć sezonów. W końcówce stycznia Bochniewicz zdecydował się na powrót do Górnika i w sobotnim meczu z Lechem zaliczył powtórny debiut w zabrzańskich barwach. Na ponowny występ przy Roosevelta zawodnik czekał aż 1994 dni, zaś od ostatniego występu w barwach Trójkolorowych w Mielcu minęło 1989 dni!
– To dla mnie coś szczególnego. Dla mnie Górnik miał zawsze wyjątkowe miejsce w moim życiu i w moim sercu. Cieszę się, iż mogłem tu wrócić. Koszulkę już chcieli mi zabrać, ale to ja ją zabieram ze sobą do domu i będzie wisieć w szczególnym miejscu. Na pewno bardziej bym się cieszył z tego powtórnego debiutu, gdyby wynik meczu był inny. Taki trochę słodko-gorzki jest ten powrót – przyznał po końcowym gwizdku sędziego nowy nabytek 14-krotnych mistrzów Polski.
Dłuższa rozmowa z „Bochnem” po meczu z Lechem Poznań pojawi się na łamach serwisu Roosevelta81.pl już w niedzielny wieczór.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl












![Jarboe: Tworzę tak, żeby zawsze coś pod powierzchnią ukryć [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/-/000MP0HPPIEH8PU5-C461.jpg)


