Od dziś policja patrzy na światła. Mandat to nie wszystko. Można stracić dowód rejestracyjny

1 godzina temu
W czwartek 22 października ruszyła ogólnopolska kampania „Twoje Światła – Nasze Bezpieczeństwo”. Potrwa do 10 grudnia. Policjanci zapowiadają, iż w tym czasie będą zwracać szczególną uwagę na stan techniczny oświetlenia samochodów oraz wykroczenia związane z jego używaniem.I nie chodzi tylko o pouczanie kierowców. Niesprawne lub niezgodne z wymaganiami oświetlenie może oznaczać mandat, a w poważniejszych przypadkach także zatrzymanie dowodu rejestracyjnego.Nie wystarczy, iż reflektor świeciKierowca może być przekonany, iż z samochodem wszystko jest w porządku, bo oba przednie reflektory działają. Problem w tym, iż sprawność żarówki to dopiero początek.Policjanci mogą zwrócić uwagę m.in. na przepalone żarówki, uszkodzone lampy, nieprawidłową barwę światła, źle ustawione reflektory czy zastosowanie oświetlenia niespełniającego wymagań technicznych.Szczególnie niebezpieczne są źle wyregulowane światła mijania. Ustawione zbyt nisko skracają drogę, którą kierowca widzi przed samochodem. Ustawione za wysoko mogą z kolei oślepiać jadących z przeciwka. CZYTAJ TEŻ: Gm. Tomaszów Lub.: Strażacy na Białej Górze. Sprawdzali gotowość na sytuacje kryzysowePolicja przypomina, iż jesienią znaczenie oświetlenia dodatkowo rośnie: szybciej zapada zmrok, częściej pojawiają się deszcz i mgła, a widoczność na drogach jest gorsza.Policjant może zatrzymać dowódKonsekwencje nie muszą skończyć się na mandacie. jeżeli stan oświetlenia powoduje, iż samochód nie spełnia wymagań technicznych lub może stwarzać zagrożenie, kierowca musi liczyć się również z zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego.Dziś nie oznacza to zwykle fizycznego odebrania papierowego dokumentu. Informacja o zatrzymaniu dowodu trafia do Centralnej Ewidencji Pojazdów. W zależności od stwierdzonej usterki konieczne może być jej usunięcie i wykonanie odpowiedniego badania technicznego.Policyjne komunikaty nie pozostawiają wątpliwości: funkcjonariusze będą przyglądać się pojazdom z niesprawnym lub niezgodnym z warunkami technicznymi oświetleniem.Masz LED-y zamiast halogenów? Lepiej to sprawdźSzczególną uwagę powinni zwrócić kierowcy, którzy przerabiali oświetlenie samochodu. Popularnym rozwiązaniem jest zastępowanie tradycyjnych żarówek halogenowych źródłami LED.Nie każdy taki zabieg jest jednak legalny.Samo to, iż LED pasuje do gniazda reflektora i daje znacznie mocniejsze, bielsze światło, nie oznacza jeszcze, iż samochód może z takim oświetleniem poruszać się po drogach publicznych. Znaczenie ma homologacja danego rozwiązania.Sytuacja zmieniła się w ostatnich latach, ponieważ na rynku pojawiły się retrofity LED mające odpowiednie dopuszczenia. Nie oznacza to jednak automatycznej legalizacji wszystkich dostępnych zamienników. Kierowca, który wcześniej kupił w internecie LED-y i po prostu zamontował je zamiast halogenów, powinien sprawdzić, czy zastosowane rozwiązanie rzeczywiście może być używane w jego samochodzie.Cztery okazje, żeby sprawdzić światła za darmoJest też dobra wiadomość. Zamiast czekać, aż problem wykryje patrol drogówki, można wcześniej pojechać na stację diagnostyczną.W trakcie kampanii wybrane stacje kontroli pojazdów w całej Polsce będą bezpłatnie sprawdzać oświetlenie samochodów. Wyznaczono cztery terminy: 24 października, 7 listopada, 21 listopada i 5 grudnia.Do przedsięwzięcia dołączają m.in. stacje zrzeszone w Polskiej Izbie Stacji Kontroli Pojazdów, placówki działające pod patronatem Instytutu Transportu Samochodowego oraz stacje PZM, DEKRA i Speed Car. W znalezieniu najbliższego punktu uczestniczącego w kampanii ma pomagać również aplikacja Yanosik.Pierwsza okazja będzie więc już w najbliższą sobotę, 24 października.I warto z niej skorzystać choćby wtedy, gdy na pierwszy rzut oka ze światłami wszystko jest w porządku. Źle ustawionego reflektora kierowca może długo nie zauważać. Ale policjant podczas kontroli – już tak.
Idź do oryginalnego materiału