Od lat dwudziestych do disco: Dzień Kobiet w Świlczy bawi i jednoczy

1 godzina temu

Organizatorzy postawili w tym roku na energetyczny styl disco, który rozgrzał widownię i sprawił, iż Dzień Kobiet w Świlczy przeszedł do lokalnej historii jako jedno z najbarwniejszych świąt kobiecości w gminie.​

Disco rozruszało publiczność

Program artystyczny tegorocznych obchodów przygotowano z pietyzmem i wyraźną wizją estetyczną. Adam Majka, dyrektor Gminnego Centrum Kultury i Sportu w Świlczy, podkreślał, iż tradycja budowania widowisk własnym sumptem trwa nieprzerwanie od lat: „Od wielu lat tworzymy program artystyczny w wykonaniu naszego ruchu amatorskiego. Robimy to ze studiem wokalu, chórem Resonante z Bratkowic, chórem męskim. Nowe odsłony artystyczne, ale również te kostiumowe. Uczymy się, szukamy tej atmosfery."​

Zmiana stylistyczna w porównaniu z edycją poprzednią była świadoma i przemyślana. Joanna Wilk, wokalistka Studia Wokalnego GCKSiR, wyjaśniała, iż repertuar co roku ulega transformacji: „W zeszłym roku był repertuar w stylu lat dwudziestych, a w tym roku padła decyzja, iż idziemy w styl disco, może żeby bardziej publiczność rozruszać. Głównym twórcą tego wszystkiego jest zawsze nasz wspaniały instruktor Kuba Pięta."​

Widownia jako czwarta scena

Szczególną uwagę zwróciło podejście organizatorów do relacji między wykonawcami a publicznością. Majka sformułował tę zależność w sposób niemal filozoficzny, wskazując, iż prawdziwe widowisko rodzi się dopiero w kontakcie z odbiorcami: „Czwartą sceną jest widownia. jeżeli mamy widownię, która reaguje podobnie jak artyści, to wszystko się pięknie spina." Taka koncepcja tworzenia żywego, wzajemnego dialogu między sceną a salą okazała się tego wieczoru wyjątkowo trafna, czemu dowodziły entuzjastyczne reakcje zgromadzonych pań.​

Oderwać się od szarej codzienności

Mieszkanki gminy, członkinie Grupy Obrzędowej im. Marii i Józefa Dziedziców, jednomyślnie podkreślały, jak wiele znaczą dla nich tego rodzaju spotkania. Bożena Rasińska chwaliła organizację GCKSiR: „Jest mi bardzo bliskie wszystko, co dzieje się tutaj w tym budynku. Każda impreza jest przygotowana na najwyższym poziomie, tak jak i dzisiejsza, o czym świadczy frekwencja naszych pań. Cieszymy się, iż możemy oderwać się od szarej codzienności, być razem ze wszystkimi znajomymi i po prostu się cieszyć."​

Równie wymownie o roli lokalnej kultury mówiła Krystyna Łoboda, która bywa na wszystkich organizowanych w gminie uroczystościach. Jej zdaniem bliskość i regularność takich spotkań tworzą coś nieporównywalnie cenniejszego niż odległe atrakcje miejskie: „To jest wspaniałe, iż nie musimy jechać do Rzeszowa ani do innych miast. Możemy tutaj razem się bawić, cieszyć, spędzać wspólnie chwile, kultywować nasze tradycje i spotykać się, co przynosi nam wiele radości."​

Świlcza stawia na kulturę

Zaangażowanie samorządu w życie kulturalne gminy oceniła jednoznacznie pozytywnie Joanna Wdowik-Mika, przewodnicząca Rady Gminy Świlcza. Jak podkreśliła, wsparcie nie ogranicza się do wybranych form aktywności, ale obejmuje całe spektrum lokalnej twórczości: „Gmina wspiera wszelką działalność kulturalną, nie tylko zespoły śpiewacze i ludowe, ale również ruch amatorski, zespoły dziecięce i chóry. Nasza gmina może się naprawdę pochwalić wieloma osiągnięciami w zakresie rozwoju kultury."​

Przewodnicząca rady zwróciła szczególną uwagę na obecność dzieci i młodzieży w gminnych projektach artystycznych, uznając ją za jeden z ważniejszych sukcesów lokalnej polityki kulturalnej: „W tych czasach jest to naprawdę duże osiągnięcie, ponieważ dzieci wolą spędzać czas przed komputerem czy telewizorem. Dzięki świetnym instruktorom i koordynatorom te dzieciaki zajmują się nie tylko działalnością taneczną, ale również wokalną. Spełniają się i są zachwycone tym, iż mogą uczestniczyć w kulturalnym życiu gminy."​

Włochy, sobótki i Dni Gminy

Wieczór był nie tylko okazją do świętowania, ale również do zapowiedzi bogatego kalendarza artystycznego na najbliższe miesiące. Joanna Wilk uchyliła rąbka tajemnicy dotyczącej planów zespołu: „Przygotowujemy się do sobótek, są też plany wyjazdu do Włoch na festiwal, a być może będziemy też uczestniczyć w Dniach Gminy Świlcza."​

Dyrektor Majka zaprosił zgromadzonych na kolejne spektakle: widowisko „Cypelek" w reżyserii Przemka Tejkowskiego oraz „Calineczkę" w wykonaniu Studia Wokalnego, grupy dziecięcej, grupy Kolore i teatru Tespis. Kulminacją całorocznego kalendarza będą natomiast Dni Gminy Świlcza, zaplanowane na 25 lipca w Ratkowicach: „Już dzisiaj zapraszam bardzo serdecznie", podkreślił dyrektor, pozostawiając publiczność w oczekiwaniu na kolejne artystyczne atrakcje.

Idź do oryginalnego materiału