Od lipca ma być dla wszystkich drożej. Szykuje się nietypowy protest?

2 godzin temu

Tysiące mieszkań w Bełchatowie, a także wiele domów jednorodzinnych podłączonych do miejskiej sieci, od wielu lat ogrzewane są ciepłem dostarczanym z Elektrowni Bełchatów dzięki kilkunastokilometrowej sieci ciepłowniczej, która biegnie wzdłuż drogi na kopalnię i elektrownię. To właśnie za jej pomocą przysyłana jest gorąca woda pozyskiwana z trzech bloków energetycznych w elektrowni. Trafia ona do przepompowni Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Bełchatowie i rozbudowaną magistralą nitek sieci ciepłowniczych ogrzewa domy i bloki na terenie Bełchatowa.

Wygląda na to, iż niestety robi się to coraz kosztowniejsze dla mieszkańców, którzy już podczas tegorocznej mroźnej zimy skarżyli się na rachunki grozy. Mieszkańcy domów, do których doprowadzone jest miejskie ciepło, musieli miesięcznie płacić od ponad 1 tys. zł do choćby 3 tysięcy złotych. Podczas sezonu grzewczego wyższe rachunki otrzymywali też właściciele mieszkań, gdzie opłaty w skali miesiąca też wzrosły choćby o kilkaset złotych. W lutym tego roku spółka PEC tłumaczyła, iż wpływ na sytuację miały po części mroźna zima i większe zużycie ciepła, ale przede wszystkim likwidacja rządowej tarczy osłonowej przez co ceny za ogrzewanie wzrosły w całym kraju.

Okazuje się, iż teraz mieszkańców czeka… kolejna podwyżka. Nie powinno więc dziwić, iż Bełchatowianom trudno zachować spokój. Mieszkańcy nie szczędzą gorzkich słów pod adresem dostawcy ciepła.

- Już tej zimy płaciliśmy gigantyczne rachunki, a teraz znowu podwyżka? Brak słów, skąd na to wszystko wziać pieniądze– mówi pani Anna, mieszkanka Bełchatowa.

O planowaną podwyżkę zapytaliśmy w spółce PEC, która zaznacza, że podwyżka cen dotyczy wyłącznie wytwarzania ciepła i wynika ze zmiany XXII Taryfy dla ciepła PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna SA oddział Elektrownia Bełchatów.

- Zgodnie z informacją przekazaną przez PGE GiEK, nowa taryfa obowiązywać będzie od 2 lipca 2026 r. Podwyżka obejmie wszystkie grupy taryfowe. Opłaty związane z wytwarzaniem ciepła zwiększą się średnio o 2,24 proc. - przekazało Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Bełchatowie.

Spółka podkreśliła, iż PEC Bełchatów obniżył swoją część taryfy za przesył ciepła średnio o 1,07 proc. od 1 kwietnia 2026 r.

Koncern PGE GiEK o podwyżce cen ciepła

O powód podwyżki zapytaliśmy w PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna. W odpowiedzi zaznaczono, iż spółka wytarza ciepło na podstawie koncesji udzielonej przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, który ogłasza średnią cenę sprzedaży ciepła oraz wskaźnik referencyjny regulujący zasady kształtowania i kalkulacji taryf dla ciepła.

- Ustalona w ten sposób cena referencyjna dla ciepła odzwierciedla zmiany kosztów rynkowych dla różnych rodzajów paliw i jest bardzo istotnym elementem kalkulacji cen ciepła – przekazał koncern PGE GiEK.

Jak zaznaczono, najnowsza cena referencyjna obliczona na podstawie Informacji opublikowanych przez Prezesa URE z dnia 31 marca 2026 roku wynosi 91,81 zł/GJ.

- Mając na uwadze odpowiedzialność społeczną, Elektrownia Bełchatów pomimo rosnących kosztów wytwarzania energii i ciepła, zaproponowała w taryfie średnią cenę na zdecydowanie niższym poziomie tj. 69,74 zł/GJ (30% poniżej opublikowanej przez Prezesa URE ceny referencyjnej) – przekazała spółka PGE GiEK. - Oznacza to wzrost ceny ciepła w porównaniu do ceny w poprzednio obowiązującej taryfie o ok. 2 proc. i jest to zmiana uwzględniająca częściowe pokrycie rosnących kosztów produkcji ciepła.

Taryfę dla Elektrowni Bełchatów prezes URE zatwierdził 1 czerwca, PGE GiEK zaznacza, iż opóźniła termin jej wprowadzenia na początek lipca, aby z odpowiednim wyprzedzeniem poinformować odbiorców o zmianie.

Jak to przełoży się na portfele mieszkańców? Według wyliczeń PGE GiEK przy założeniu, iż średnie zużycie ciepła przez gospodarstwo domowe na potrzeby centralnego ogrzewania i ogrzania wody wynosi 50 GJ/rok, opłaty za ciepło wzrosną średnio o 6,91 zł miesięcznie, czyli niespełna 23 grosze dziennie.

- Jednocześnie PGE GiEK S.A. podkreśla, iż na przestrzeni ostatnich 18 miesięcy, czyli od grudnia 2024 roku, Elektrownia Bełchatów praktycznie nie zmieniała ceny ciepła – poinformował koncern.

Podkreślono również, iż cena sprzedaży ustalona przez Elektrownię Bełchatów jest znacząco niższa niż zaproponowana przez innych wytwórców w okolicznych miastach. Cena ciepła (bez opłat za moc cieplną oraz nośnik ciepła) w Bełchatowie wynosi: 56,16 zł/GJ, a np. w Piotrkowie Trybunalskim - 91,85 zł/GJ, Wieluniu - 71,49 zł/GJ, Zduńskiej Woli - 78,57zł/GJ, Łodzi - 58,44 zł/GJ czy Radomsku - 59,79 zł/GJ.

Prezydent Bełchatowa namawia mieszkańców do… zmasowanej akcji

Głos w sprawie planowanej przez bełchatowską elektrownię podwyżki zabrał prezydent Bełchatowa – Patryk Marjan, który w mediach społecznościowych szeroko odniósł się do planowanego wzrostu cen.

- Z przykrością przyjąłem informację, iż PGE GiEK Oddział Elektrownia Bełchatów ponownie podwyższył cenę ciepła dla mieszkańców naszego miasta. Tym bardziej dziwi to, iż PEC Bełchatów obniżył opłatę za dystrybucję, pokazując, iż można szukać rozwiązań korzystniejszych dla ludzi – zauważa włodarz miasta.

Dodał, iż kolejna podwyżka dla wielu rodzin może być trudna do udźwignięcia.

- Powiedzmy to jasno: koszty polityki klimatycznej nie powinny być przerzucane na mieszkańców Bełchatowa. Mieszkańcy nie mogą ponosić ciężaru decyzji, na które nie mają wpływu, a które coraz mocniej uderzają w domowe budżety – stwierdził Patryk Marjan, który nie szczędził mocnych słów pod adresem PGE GiEK.

Prezydent Bełchatowa przypomniał, iż PGE GiEK „bardzo często mówi o społecznej odpowiedzialności”. Jego zdaniem, dziś koncern może to udowodnić.

- Społeczna odpowiedzialność zaczyna się wtedy, gdy chroni się ludzi przed kolejnymi kosztami – napisał prezydent Bełchatowa w mediach społecznościowych.

Przekazał też, iż jako „mieszkaniec Bełchatowa korzystający z miejskiego ciepła” napisał do PGE GiEK pismo z prośbą o ponowne przeanalizowanie tej decyzji. Udostępnił je również mieszkańców, namawiając do zmasowanej akcji sprzeciwu wobec podwyżki ceny ciepła.

- jeżeli nie zgadzacie się na tę podwyżkę, pobierzcie pismo, podpiszcie i wyślijcie. Im więcej będzie takich głosów, tym trudniej będzie je zignorować. Nie czekajmy, aż w najbliższą zimę kolejne rachunki zmuszą nas wszystkich do bezsilnego narzekania. Zareagujmy teraz – zakończył prezydent Bełchatowa.

Idź do oryginalnego materiału