To właśnie dlatego Krapkowickie Centrum Zdrowia od lat budzi zainteresowanie nie tylko mieszkańców powiatu, ale również samorządowców i menedżerów ochrony zdrowia z innych części kraju. W czasach, gdy większość dyskusji o szpitalach powiatowych dotyczy zadłużenia, zamykania oddziałów, braków kadrowych i kolejnych programów naprawczych, Krapkowice są przykładem placówki, która potrafiła połączyć rozwój z finansową stabilnością.
Jeszcze kilkanaście lat temu był to jeden z najmniejszych szpitali powiatowych w województwie opolskim. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Podczas otwarcia nowego Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego starosta Maciej Sonik przypomniał drogę, jaką przeszła placówka.
To zdanie dobrze oddaje filozofię, która przez lata przyświecała rozwojowi KCZ. Nie było tu spektakularnych, jednorazowych działań ani prób ratowania sytuacji w ostatniej chwili. Najpierw uporządkowano finanse, później rozwijano kolejne usługi medyczne, pozyskiwano specjalistów i zwiększano kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia. Dopiero kiedy możliwości dalszego rozwoju zaczęły ograniczać ściany istniejących budynków, zapadła decyzja o budowie nowego skrzydła szpitala.
Prezes Marcin Misiewicz podkreślał podczas uroczystości, iż rozbudowa nie zaczęła się od koparek i betonu.
Właśnie ta cierpliwość i konsekwencja sprawiają, iż Krapkowice są dziś wyjątkiem. Podczas gdy zdecydowana większość szpitali powiatowych w Polsce notuje straty, KCZ od lat wypracowuje dodatnie wyniki finansowe. Co więcej, część środków potrzebnych do realizacji nowych inwestycji pochodziła z zysków wypracowanych przez sam szpital. To sytuacja stosunkowo rzadka w polskich realiach.
Nowy Zakład Opiekuńczo-Leczniczy jest najlepszym symbolem tej drogi. Powstał dzięki połączeniu środków z Krajowego Planu Odbudowy, funduszy powiatu oraz środków własnych szpitala. To nowoczesna placówka przygotowana dla 86 pacjentów, wyposażona w najnowszy sprzęt rehabilitacyjny, diagnostyczny i pielęgnacyjny. Jednak zarówno kierownictwo szpitala, jak i zaproszeni goście podkreślali, iż o jakości opieki nie decydują wyłącznie budynki.
Mówiła o tym również wojewoda opolska Monika Jurek, zwracając uwagę, iż nowoczesna infrastruktura jest niezwykle ważna, ale prawdziwą wartością pozostają ludzie, którzy codziennie pracują z pacjentami.
Finansowy fenomen na tle Polski
Kiedy większość szpitali powiatowych w Polsce walczy z narastającym zadłużeniem, Krapkowickie Centrum Zdrowia od lat utrzymuje stabilną sytuację finansową. Według dostępnych danych za 2024 rok spółka osiągnęła ponad 105 mln zł przychodów i zakończyła rok z zyskiem przekraczającym 2 mln zł. To wynik, którym może pochwalić się jedynie niewielka grupa szpitali powiatowych w kraju.
Co szczególnie istotne, część środków przeznaczonych na rozwój placówki pochodzi z pieniędzy wypracowanych przez sam szpital. Podczas otwarcia nowego Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego starosta Maciej Sonik przypominał, iż inwestycja została sfinansowana nie tylko ze środków Krajowego Planu Odbudowy i budżetu powiatu, ale również z zysku wypracowanego przez personel Krapkowickiego Centrum Zdrowia.
„Dzisiaj możemy powiedzieć, iż jesteśmy szpitalem, który od wielu lat osiąga zyski. Nie potrzebujemy ratunku, potrzebujemy przyjaznego wsparcia” – podkreślał starosta.
W skali kraju jest to sytuacja wyjątkowa. Według danych Związku Powiatów Polskich ponad dziewięć na dziesięć szpitali powiatowych zakończyło ostatnie lata ze stratą. Krapkowice należą do nielicznego grona placówek, które nie tylko utrzymują finansową równowagę, ale jednocześnie prowadzą jedną z największych inwestycji medycznych w regionie.
Krapkowice od lat budują swoją pozycję właśnie na połączeniu nowoczesności i jakości pracy personelu. Szpital regularnie rozwija poradnie specjalistyczne, ratownictwo medyczne, diagnostykę i opiekę długoterminową. Dodatkowym atutem jest dobra opinia wśród pacjentów, którzy często podkreślają sprawną organizację, wysoki poziom opieki oraz dostępność wielu świadczeń, których w podobnych placówkach trzeba szukać poza powiatem.
Nowy ZOL jest też odpowiedzią na jedno z największych wyzwań współczesnej ochrony zdrowia – starzenie się społeczeństwa. Konsultant ds. opieki długoterminowej Małgorzata Żyńczak przypominała podczas uroczystości, iż w tego typu placówkach równie ważne jak leczenie są poczucie bezpieczeństwa i godność pacjenta.
To jednak dopiero początek. Otwarta właśnie część stanowi zaledwie około 35 procent powierzchni nowego budynku. W planach są kolejne poradnie specjalistyczne, rozwój podstawowej opieki zdrowotnej, nocnej i świątecznej opieki medycznej, stacja dializ oraz oddział intensywnej terapii.
Maciej Sonik nie ukrywał, iż obecne otwarcie traktuje bardziej jako początek nowego etapu niż zakończenie wielkiej inwestycji.
I być może właśnie w tym tkwi fenomen Krapkowickiego Centrum Zdrowia. Podczas gdy wiele szpitali powiatowych walczy o przetrwanie kolejnego roku, w Krapkowicach mówi się o tym, jakie kolejne oddziały, poradnie i usługi zostaną uruchomione w następnych latach. To różnica, która sprawia, iż placówka jest dziś postrzegana jako jeden z najbardziej udanych przykładów rozwoju szpitala powiatowego w Polsce.
Fot. Kapitan, KCZ
















