Od niepewności do srebra. Paweł Wąsek, ambasador WIŚNIOWSKI z Nowego Sącza, na podium Milano Cortina 2026

2 godzin temu

Jeszcze kilka tygodni temu trwały dyskusje, czy w ogóle poleci na najważniejszą imprezę czterolecia. Dziś wraca jako wicemistrz. Paweł Wąsek – ambasador firmy WIŚNIOWSKI z Nowego Sącza – wspólnie z Kacprem Tomasiakiem wywalczył srebrny medal w konkursie duetów podczas Milano Cortina 2026. To jedna z najbardziej nieoczywistych historii tych zawodów.

Sezon pełen znaków zapytania

26-letni skoczek z Cieszyna długo walczył o miejsce w składzie. w okresie Pucharu Świata brakowało stabilizacji, punktował rzadziej niż rywale, a jego nominacja budziła sportowe dyskusje. Więcej oczek zdobywali m.in. Piotr Żyła czy Maciej Kot.

Początek rywalizacji również nie zwiastował przełomu. Odległa lokata na skoczni normalnej i słabszy występ reprezentacji w konkursie mieszanym nie dawały powodów do optymizmu. Wydawało się, iż to będzie turniej bez historii.

A jednak historia dopiero się zaczynała.

Decyzja, która zmieniła bieg wydarzeń

Przeniesienie rywalizacji na skocznię dużą okazało się punktem zwrotnym. Wąsek odzyskał pewność siebie, a 14. miejsce w konkursie indywidualnym potwierdziło rosnącą formę.

Sztab szkoleniowy podjął odważną decyzję – w duecie z rozpędzonym Kacprem Tomasiakiem postawiono właśnie na niego, rezygnując z doświadczenia Kamila Stocha. Ruch ryzykowny. I – jak się okazało – medalowy.

Srebro wywalczone charakterem

W konkursie duetów Paweł Wąsek oddał trzy równe, mocne skoki: 133,5 m, 129,5 m oraz 129 m. Polacy utrzymywali wysoką pozycję, a dramatyczny finał – z odwołaniem trzeciej serii z powodu śnieżycy – przypieczętował sukces. Polska sięgnęła po srebrny medal.

– „No niesamowite, dalej do mnie nie dotarło, iż to się wszystko tak rozstrzygnęło (…) zamierzamy się tylko cieszyć” – mówił tuż po konkursie Wąsek.

Emocji nie kryli także najbliżsi zawodnika.

– „Dla mnie jako dla mamy Pawła jest to ogromna radość, ogromna duma” – podkreślała Grażyna Wąsek.
– „Medal brata, srebrny, to są niesamowite emocje” – mówiła Katarzyna Wąsek, siostra i menadżerka skoczka.

Sądecki akcent przy olimpijskim sukcesie

Sukces Wąska ma również wyraźny sądecki kontekst. Od lat jego partnerem jest firma WIŚNIOWSKI z Nowego Sącza, której jest ambasadorem. Marka wspiera zawodnika nie tylko finansowo, ale także wizerunkowo – pokazując kulisy jego drogi w filmie dokumentalnym Eurosport „Paweł Wąsek. Skok po marzenia”.

Jak podkreślała dyrektor marketingu WIŚNIOWSKI Monika Młynarczyk, sport to przede wszystkim emocje, a idealny ambasador marki to człowiek konsekwentny, skromny i dążący do doskonałości. Srebrny medal tylko potwierdził aktualność tych słów.

Ustroń powitał medalistę

Po powrocie do kraju Wąsek został uroczyście powitany w rodzinnym Ustroniu. Na rynku stanęła scena, pojawili się mieszkańcy, władze miasta, przedstawiciele klubu WSS Wisła oraz partnerzy. Były brawa, gratulacje i emocje, które trudno było ukryć.

Od niepewności i sportowych dyskusji do podium najważniejszej imprezy czterolecia – ta droga nie była prosta. Ale właśnie dlatego srebro z Milano Cortina 2026 smakuje podwójnie.

Idź do oryginalnego materiału