5 września to dla gminy Gdów wyjątkowa data. Równo cztery lata temu, 5 września 2022 roku, urzędnicy ogłosili pamiętny, pierwszy przetarg na budowę drogi łączącej rondo na ulicy Bocheńskiej z ulicą Przemysłową. Choć z powodu zbyt wygórowanych cen oferentów procedurę trzeba było powtórzyć, to właśnie ten moment we wrześniu 2022 roku przełamał trwający blisko dwie dekady inwestycyjny paraliż Gdowskiej Strefy Przemysłowej. Dziś, patrząc na sprawę z perspektywy września 2026 roku, widać jak na dłoni, iż bez tej wartej ponad 8 milionów złotych drogi, gospodarcze serce gminy wciąż mogłoby być tylko projektem na papierze.
Historia strefy przemysłowej w Gdowie uczy cierpliwości. Choć pierwsze decyzje o przeznaczeniu ponad 40 hektarów gruntów pod rozwój biznesu zapadały jeszcze na początku XXI wieku, to oficjalne, huczne otwarcie obszaru ogłoszono w 2008 roku. To wtedy lokalne media pisały o „wielkiej szansie” i „prężnym rozwoju”.
Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Przez kolejne 14 lat jedynym namacalnym dowodem na istnienie strefy był… ślepy, liczący zaledwie 300 metrów odcinek drogi. Brak strategicznego połączenia sprawił, iż potężni inwestorzy omijali Gdów szerokim łukiem. Ci, którzy zaryzykowali, musieli mierzyć się z koszmarem logistycznym – ciężarówki lawirowały po wąskich, lokalnych dróżkach, niszcząc nawierzchnię i uprzykrzając życie mieszkańcom.
Sytuacja zmieniła się diametralnie dopiero na przełomie 2022 i 2023 roku. Po unieważnieniu pierwszego, wrześniowego przetargu, gmina ostatecznie podpisała umowę z lokalną firmą, która wyceniła prace na 8 068 800 zł. Za tę kwotę powstał najważniejszy dla regionu trakt o długości 1,23 km, który połączył strefę z obwodnicą Gdowa. W ramach inwestycji wybudowano także pełne oświetlenie dedykowane technologii LED, odwodnienie oraz chodniki dla pieszych. Droga została oficjalnie oddana do użytku na początku 2024 roku i błyskawicznie stała się nowym oknem na świat dla lokalnej gospodarki.
Z dzisiejszej perspektywy nikt już nie ma wątpliwości, iż wydatek ponad 8 milionów złotych (w dużej mierze sfinansowany z funduszy zewnętrznych) był strzałem w dziesiątkę. Wyprowadzenie ruchu ciężarowego z centrum Gdowa i bezpośrednie wpięcie strefy w sieć dróg wojewódzkich zadziałało jak magnes. Firmy takie jak Chomik czy SAZ zyskały stabilne warunki do rozbudowy swoich hal magazynowych i produkcyjnych, a gmina – regularne i bezpieczne wpływy z podatków od nieruchomości.
Choć 16 lat oczekiwania od deklaracji do realizacji to w realiach samorządowych niezwykle długi czas, gdowski przykład pokazuje, iż bez dobrej infrastruktury drogowej choćby najlepsza strefa ekonomiczna pozostanie jedynie niespełnioną obietnicą.


![Place, parkingi, autobusy i przystanki zamieniły się w sceny. To był InQbator 2026! [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/dsc03127.jpg)









