Nocna wichura, która przeszła nad powiatem makowskim, pociągnęła za sobą śmiertelną ofiarę. Nad rzeką Narew, w miejscowości Nowe Drozdowo w gminie Rzewnie, powalone przez silny wiatr drzewo zmiażdżyło przyczepę kempingową, w której przebywał mężczyzna. Nie przeżył.
Fot. PSP w Makowie MazowieckimPrzyjechał nad rzekę na ryby
Jak przekazała Państwowa Straż Pożarna w Makowie Mazowieckim, zmarły miał około 40 lat i nie był mieszkańcem powiatu makowskiego – nad Narew przyjechał samochodem z przyczepą kempingową, żeby połowić ryby. Na miejscu zdarzenia pracuje prokurator, realizowane są oględziny.
84 interwencje w ciągu jednej nocy
Noc z poniedziałku na wtorek była wyjątkowo pracowita dla strażaków w całym powiecie. Od godziny 22:00 do 10:00 Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Makowie Mazowieckim odebrało aż 84 zgłoszenia dotyczące skutków porywistego wiatru i burzy. Najwięcej zdarzeń odnotowano na terenie gmin Karniewo, Szelków oraz Rzewnie – tej samej, w której doszło do tragedii nad Narwią. Silny wiatr powodował liczne utrudnienia i szkody wymagające interwencji strażaków, a jak podaje PSP, zgłoszenia wciąż napływały, więc ostateczna liczba interwencji mogła jeszcze wzrosnąć. Strażacy przez całą noc i poranek usuwali skutki nawałnicy, przywracając bezpieczeństwo na terenie powiatu.
Kolejna odsłona tej samej burzowej nocy na Mazowszu
Tragedia w Nowym Drozdowie to najpoważniejszy, ale niejedyny skutek burz, które w nocy z poniedziałku na wtorek przeszły nad regionem. Ta sama fala nawałnic spowodowała między innymi pożar w placówce opiekuńczo-wychowawczej w Pęcherach pod Piasecznem, gdzie na szczęście wszystkich mieszkańców udało się bezpiecznie ewakuować, a także masowe awarie prądu na północnym Mazowszu, gdzie bez zasilania pozostały tysiące odbiorców. Skala zdarzeń tej nocy – od Warszawy, przez Pęchery, po powiat makowski – pokazuje, iż tegoroczna fala sierpniowych burz należy do wyjątkowo intensywnych.

1 godzina temu











