W czwartkowym półfinale, który kipiał od emocji i bramek na stadionie przy Limanowskiego mierzyły się Raków Częstochowa i GKS Katowice. Przedstawiciele PKO BP Ekstraklasy zgotowali kibicom obu drużyn prawdziwy piłkarski spektakl, pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji. Do wyłonienia rywala podopiecznych trenera Michala Gasparika potrzebna była dogrywka i rzuty karne.
Mecz pod Jasną Górą stał na świetnym poziomie. Obie drużyny postawiły na otwarty, ofensywny styl gry, przez co spotkanie obfitowało w bramki. Po pierwszej połowie prawo do świętowania mieli kibice GieKSy, bo katowicka drużyna prowadziła 2:0 po bramkach Erika Jirki i Arkadiusza Jędrycha z rzutu karnego. Po wznowieniu gry po przerwie gwałtownie do wyrównania doprowadził Raków, za sprawą trafień Jonatana Brunesa i Bogdan Racovitan.
Po nieco ponad godzinie gry i szeregu nieporozumień pomiędzy arbitrami, podyktowany został rzut karny dla Medalików. Z 11. metra przestrzelił Brunes, ale na czas z dobitką pośpieszył Lamine Diaby-Fadiga, wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie. Kiedy wydawało się, iż częstochowska drużyna może być już pewna swego i w regulaminowym czasie gry wygra 3:2, w ostatniej z czterech doliczonych minut do wyrównania doprowadził Adam Zrelak.
W dogrywce długo utrzymywał się remis. Dopiero w ostatnich minutach drugiej części dodatkowego czasu Raków na prowadzenie wyprowadził Leonardo Rocha. I tym razem jednak drużyna Łukasza Tomczyka nie była w stanie dowieźć prowadzenia do końca, bo na cztery minuty przed końcem dogrywki efektownym strzałem z dystansu do wyrównania doprowadził Eman Marković.
Do wyłonienia drugiego finalisty STS Pucharu Polski niezbędne były rzuty karne. W trzeciej serii "jedenastek" Oliwier Zych obronił strzał Jirki. Chwilę później rzut karny dla Rakowa wykorzystał Racovitan, próba Sebastiana Milewskiego zatrzymała się na słupku. Ostatecznie z serii jedenastek zwycięsko wyszły Medaliki, triumfując 4:2.
Mecz finału STS Pucharu Polski Górnik Zabrze - Raków Częstochowa odbędzie się 2 maja 2026 roku o godz. 16:00 na PGE Narodowym w Warszawie. Szczegóły dotyczące dystrybucji biletów dostępne są TUTAJ
Raków Częstochowa - GKS Katowice 4:4 (0:2, 3:3, 4:4) karne: 4:2
0:1 - Jirka 21'
0:2 - Jędrych 41' (k.)
1:2 - Brunes 47'
2:2 - Racovitan 49'
3:2 - Diaby Fadiga 67'
3:3 - Zrelak 90+4'
4:3 - Rocha 112'
4:4 - Marković 116'
Karne:
1:0 - Rocha
1:1 - Jędrych
2:1 - Diaby-Fadiga
2:2 - Nowak
3:2 - Struski
3:2 - Jirka (Zych obronił)
4:2 - Racovitan
4:2 - Milewski (trafił w słupek)
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

















