Ogień w Narodowym! Sąd nad selekcjonerem przed kluczowym starciem

1 godzina temu
Atmosfera wokół piłkarskiej reprezentacji Polski sięga punktu wrzenia. Po gorzkim spotkaniu ze Szwecją i falach krytyki, biało-czerwoni stają przed absolutnym meblem prawdy. Nadchodzący mecz z Rumunią w Warszawie to nie tylko walka o cenne punkty i uratowanie nastrojów w kraju, ale również potężna próba charakteru dla sztabu szkoleniowego. Na oficjalnej konferencji prasowej przed dziennikarzami stanęli selekcjoner Jan Urban oraz nowa postać w kadrze, Wiktor Nowak. W powietrzu czuć było gęstą atmosferę, ale w naszej ekipie nikt nie zamierza tanio sprzedać skóry. Młoda krew bez kompleksów i chłodna głowa

Jeszcze niedawno Wisła Płock i zmagania na zapleczu, a dziś wejście bez żadnych oporów do Ligi Mistrzów, debiut w pierwszej reprezentacji u boku największych gwiazd i miejsce w wyjściowym składzie. Dla Wiktora Nowaka ostatnie tygodnie wyglądają jak wyciągnięte wprost z bajkowego scenariusza. Młody pomocnik pojawił się na swojej pierwszej w karierze konferencji prasowej i od razu musiał zmierzyć się z dociekliwymi pytaniami dziennikarzy. Czy szybki awans na piłkarski szczyt nie przewrócił mu w głowie?

Zawodnik przyznał z pełną szczerością, iż tempo wydarzeń jest potężne, jednak kluczem do sukcesu pozostaje zachowanie chłodnej głowy. Tłumaczył, iż jego sposobem na uniknięcie wody sodowej jest po prostu bycie sobą i twarde stąpanie po ziemi. Nowak złożył także publiczne gratulacje swoim kolegom z reprezentacji młodzieżowej U21, którzy pokonali Szwecję trzy do zera. Zapytany o różnice między młodzieżówką a pier
Idź do oryginalnego materiału