Ognisko, podchody, pierwszy pokój z kolegami, nocne rozmowy i ten moment, kiedy dziecko odkrywa, iż bez rodziców też potrafi sobie poradzić.
Kolonie i obozy to coś więcej niż wakacyjny wyjazd. To czas nowych relacji, małych przygód, samodzielności i bycia częścią grupy.
Telefon może to doświadczenie łatwo osłabić. Kiedy jest cały czas pod ręką, staje się pierwszą odpowiedzią na nudę, tęsknotę albo niepewność. Zamiast wejść w grupę, dziecko może zostać przy ekranie. Zamiast przeżywać to, co dzieje się na miejscu, może sprawdzać, co dzieje się gdzieś indziej.
Kontakt z domem jest ważny, ale nie musi być stały. Chodzi o to, żeby dziecko miało przestrzeń, żeby naprawdę wejść w kolonijne życie: poznać innych, pobyć w grupie, przeżyć nudę, wymyślić zabawę i spróbować czegoś nowego.
Dlatego przed wyjazdem warto ustalić:
– kiedy dziecko korzysta z telefonu,
– kiedy dzwoni do rodziców,
– co robi, gdy zatęskni,
– do kogo może zwrócić się na miejscu.
Dobrze też zapytać organizatora, jakie zasady dotyczą telefonów. jeżeli ich nie ma, można ustalić własne: konkretny czas kontaktu z rodzicami, ograniczony czas korzystania z telefonu, brak ekranów podczas wspólnych aktywności oraz jasne zasady robienia i wysyłania zdjęć.
Domowe Zasady Ekranowe są potrzebne także w wakacje — żeby dziecko mogło naprawdę wejść w kolonijne życie: z grupą, przygodami, większą samodzielnością i opowieściami, do których chce się wracać.
Więcej inspiracji: https://domowezasadyekranowe.pl/wakacje/
Akcja wspierana przez CHRIS Turystyka i Rekreacja. Partnerem strategicznym kampanii jest Fundacja Orange.
#DomoweZasadyEkranowe #FDDS #Wakacje #MniejEkranówWięcejRelacji #Dzieciństwo #BliskoTelefonuDalekoOdDziecka
#Ognisko #podchody #pierwszy #pokój #kolegami #nocne #rozmowy #ten #moment #kiedy
Źródło: Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę













